Prezentacja raportu pt. „Bariery w transporcie drogowym. Analiza czynników wpływających na przedsiębiorstwa transportowe operujące wewnątrz i na zewnątrz Unii Europejskiej”

27 czerwca 2019 roku w siedzibie Fundacji Republikańskiej obyła się dyskusja wokół raportu Fundacji Republikańskiej pt. „Bariery w transporcie drogowym. Analiza czynników wpływających na przedsiębiorstwa transportowe operujące wewnątrz i na zewnątrz Unii Europejskiej”, który przygotowany został we współpracy z firmą Procter & Gamble.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele m.in. Ministerstwa Infrastruktury, Biura Analiz Sejmowych, Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, Fundacji Republikańskiej oraz Polskiego Instytutu Transportu Drogowego.

Spotkanie rozpoczęło się od przybliżenia gościom profilu działalności Fundacji Republikańskiej. Następnie głos zabrał przedstawiciel autorów raportu, który zwrócił uwagę na ogromne znaczenie polskich firm transportowych na arenie europejskiej (udział polskich firm w transporcie międzynarodowym w UE przekracza 30%, a wielkość ładunków przewieziona samochodami (w tonokilometrach) stanowiła 17,5 proc. w ogólnych przewozach Unii Europejskiej.).

Zagadnieniem, które zostało szczegółowo omówione były bariery w transporcie drogowym. Wymieniono tu m.in.: brak kierowców zawodowych (duża rotacja pracowników, wielu z nich zmienia branżę zaledwie po kilku latach pracy); duża liczba pracowników polskiej branży samochodowej – nawet 80 tysięcy, pochodzących ze wschodu (co wiąże się m.in. z barierami językowymi); zatory płatnicze; niedostateczna infrastruktura; „rozdrobnienie” branży – wiele niewielkich firm.

Kolejnym punktem spotkania była dyskusja na temat pracowników delegowanych oraz tzw. pakietu mobilności. Według niektórych uczestników debaty lobbing Polski w Unii Europejskiej podczas wprowadzania pakietu mobilności mógł zostać przeprowadzony sprawniej. Według innych lobbing Polski w zakresie pakietu był jednym z najsprawniej przeprowadzonych w historii, jednak o przegłosowaniu nowego prawa zadecydowała polityka oraz zupełnie odmienne interesy Europy i Polski. Oceniono, że polityka zdominowała dyskusje, co przełożyło się także na to, że postulaty merytoryczne pozostały niesłyszalne. Część uczestników debaty podkreślała, że pomimo tego, że Polacy deklarują sprzeciw wobec pakietu mobilności, to po wyodrębnieniu jego poszczególnych czynników okazuje się, że wiele z jego elementów jest korzystne dla Polski i warte poparcia.

Rozwinięto także kwestię lobbingu Polski w Unii Europejskiej. Zaznaczono, że lobbing powinno rozpoczynać się jak najwcześniej, najlepiej jeszcze na etapie tzw. zielonej księgi. Podkreślano również, że istnieje potrzeba, by posiadać swoich stałych przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Niezbędna jest także aktywność polskich przewoźników czy stowarzyszeń reprezentujących interesy Polski.

Poruszono także kwestię edukacji przyszłych kierowców. Mając na uwadze zmniejszającą się liczbę kierowców zawodowych, podejmowane są działania mające na celu przygotowania kolejnych pokoleń kierowców do rozpoczęcia pracy w zawodzie. Przytoczono tu przykład edukacji w szkołach zawodowych w klasach dla przyszłych kierowców mechaników. Pomimo znaczących przeszkód, takich jak m.in. trudności z przygotowaniem odpowiedniej podstawy programowej, takie klasy funkcjonują już drugi rok, a ich liczba wynosi około 100.

Zwracano również uwagę na fakt, że istnieje zagrożenie, że ludzie, którzy zostaną wyedukowani w zawodzie mogą wyjechać na Zachód. Rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wprowadzenie formy weksla, który mieliby podpisywać, zobowiązując się tym samym do pozostania w Polsce.

Skupiono się także na kolejnym problemie branży transportowej, jakim jest duża rotacja kierowców, którzy rezygnują z wykonywania swojej pracy po przepracowaniu zaledwie kilku lat. Przyczyną rezygnacji z pracy po krótkim czasie nie są zazwyczaj kwestie finansowej, ponieważ wynagrodzenia kierowców wzrosły – jest to obecnie jedna z nielicznych branż, w której zarobki w Polsce są na poziomie europejskim.

Część uczestników debaty podnosiła, iż nadchodzą ciężkie czasy dla transportu polskiego. Oznacza to, że zawczasu powinno się rozpocząć budowę „strategii transportowej”. Spotkanie stanowiło więc dobrą okazję do rozpoczęcia dyskusji na temat przyszłych możliwych rozwiązań, które usprawniłyby działalność polskiej branży transportowej.