Miesiąc: Październik 2019

Relacja z VI Posiedzenia Rady Przedsiębiorców z udziałem PITD

17 października br., podczas Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, odbyło się VI Posiedzenie Rady Przedsiębiorców, działającej przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele Polskiego Instytutu Transportu Drogowego, który przynależy do Zespołu Roboczego ds. Transportu, jednej ze 155 organizacji wchodzących w skład Rady Przedsiębiorców.

Myślę, że każdy z nas chce, aby sytuacja przedsiębiorców i Krajowej Administracji Skarbowej była w Polsce na takim poziomie, jaki jest u naszych sąsiadów z zachodu – rozpoczął spotkanie Adam Abramowicz. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców zaznaczył, że aby doszło do zmian, potrzebna jest wzajemna współpraca. – Praktyka wskazuje, że nie tylko Ministerstwo Finansów, ale przede wszystkim wy jesteście kluczem do dobrych zmian w Polsce! – podkreślił.

Uczestnicy konferencji mieli możliwość obejrzenia filmu o działalności Zespołów Roboczych, których zadaniem jest wspieranie Rzecznika w działaniach na rzecz obrony praw polskich przedsiębiorców, monitorowanie sytuacji przedsiębiorstw z sektora MŚP, diagnozowanie problemów i reagowanie w przypadku wymagających interwencji oraz opracowywanie projektów ustaw, które bezpośrednio wpływają na sektor MŚP.

Głównym tematem poruszonym podczas obrad była kwestia stosowania zasad Prawa przedsiębiorców przez organy Krajowej Administracji Skarbowej. Dr Radosław Bulejak, ekspert Business Center Club i przewodniczący Zespołu Roboczego ds. Podatków i danin quasi-podatkowych w Radzie Przedsiębiorców, przywołując sześć podstawowych zasad wynikających z ustawy o Prawie przedsiębiorstw zaprezentował przypadki naruszeń, do jakich zaliczył m.in. długość postępowań kontrolnych. – Z danych statystycznych Ministerstwa Finansów wynika, że ponad 4500 postępowań kontrolnych trwało powyżej dwóch lat. To zdecydowanie za długo – podkreślił dr Radosław Bulejak. Jego zdaniem dobre rezultaty przyniosłoby wprowadzenie zespołów zajmujących się oceną zasadności wszczynania postępowania podatkowego, wydawania decyzji, składania skarg kasacyjnych na poziomie Izb Administracji Skarbowej oraz losowe przydzielenie spraw do oceny dwóm niezależnym osobom z tych zespołów, ewentualnie trzeciej w przypadku rozbieżności w ocenie.

Ekspert Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa Jerzy Martini dodał, że w systemie oceny urzędników skarbowych kluczowe są kadry. – Bez istotnej zmiany funkcjonowania kadr nic się nie zmieni. O ile skarbówka dosyć skutecznie eliminuje oszustów spośród przedsiębiorców, o tyle w drugą stronę, niestety ,,czarne owce” dosyć nieźle funkcjonują w administracji i nie ma zbytnio pomysłu na to, co z nimi zrobić. Stąd pomysł, aby wprowadzić pewne mechanizmy, które premiowałyby właśnie pozytywne i zgodne z prawem działania Adminsitracji Skarbowej, a z drugiej piętnowały działania negatywne – mówił Martini.

Do wypowiedzi, w imieniu całego resortu – zarówno Ministerstwa Finansowego, jak i Krajowej Administracji Skarbowej – odniósł się dr hab. Leszek Bielecki, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. Wskazał, że widzi dużo większą przestrzeń na to, by naczelne zasady, które wyrażone są w Konstytucji Biznesu, a które notabene w znacznej części pokrywają się z zasadami juz zawartymi w ordynacji podatkowej, były bardziej wyartykułowane tak w stanowieniu prawa, jak i jego stosowaniu.

Uczestników posiedzenia zaciekawił także temat reprezentacji interesów MŚP w Brukseli. – 70 proc. obowiązującego w Polsce prawa zależy od tego, co dzieje się w Unii Europejskiej. To co w Unii Europejskiej określane jest jako SME (ang. Small and medium-sized enterprises), czyli nasz odpowiednik MŚP jest mocno w Brukseli reprezentowany przez inne państwa, tym lepiej, że zdecydowaliśmy się dołączyć – mówił Grzegorz Piątkowski, Dyrektor Wydziału Wstępnej Analizy Wniosków w Biurze Rzecznika. Siedziba reprezentacji, która swoją działalność w Brukseli rozpocznie z dniem 3 listopada, znajduje się w dotychczasowej siedzibie polskiego centrum lobbingowego Business&Sience Poland, przy Rue Belliard 40. Piątkowski wyjaśnił na czym polegać będzie praca naszych reprezentantów w Brukseli. – Po pierwsze na informacji, abyśmy wiedzieli dokładnie co i kiedy się odbywa i na jakie ewentualne zagrożenia warto być przygotowanym – tłumaczy. Kolejnymi kwestiami są: inicjowanie korzystnych zmian i blokowanie tych niekorzystnych.

Pod koniec spotkania Rzecznik MŚP wręczył zaproszonym na konferencję organom Administracji Skarbowej pamiątkowe, oprawione pięć zasad Konstytucji Biznesu. – Konstytucja Biznesu to zespół ustaw, z którego ducha wynika zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy, zasada rozstrzygania niejasności, których nie da się usunąć na korzyść przedsiębiorcy, zasada pewności prawa i zasada proporcjonalności. Te i kilka innych zasad będziemy wprowadzać w życie! – podsumował VI Posiedzenie Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku MŚP Adam Abramowicz. 

Nowy raport PITD na konferencji HyperLOG

Już w czwartek 24 października startuje wyjątkowa konferencja dla branży TSL HyperLOG Transport and Logistic Future Forum. Podczas konferencji będzie można zapoznać się z naszą najnowszą publikacją, która wtedy będzie miała swoją premierę pt. „Rewolucja Technologiczna – kierunki rozwoju branży TSL”.

Wśród prelegentów będą takie osoby jak m.in. Nabil Malouli – wiceprezes DHL, Daniel Buczkowski – szef rozwoju Uber Freight, Ferenc Lajko – były prezes Waberer’s, Bogdan Kosturek, CTO Trans.eu Group S.A. i wielu innych, których pełna lista znajduje się na stronie wydarzenia.

W trakcie konferencji będą prezentowały się innowacyjne start-upy i projekty, które mogą zmienić przyszłość logistyki. Dla nich przygotowano specjalny konkurs, w którym łączna pula nagród wynosi aż 12.000 EUR.

Serdecznie zachęcamy do udziału w konferencji. Ostatnie dostępne bilety można nabyć na stronie organizatora hyperlog.info

Nasz poprzedni Raport „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki” można pobrać klikając w ten link.

 

Pakiet Mobilności to koniec wolności świadczenia usług w UE

W kwietniu br. w Parlamencie Europejskim zostały przegłosowane nowe przepisy w sprawie przewoźników drogowych, określone jako ,,Pakiet Mobilności”. Celem przepisów jest regulacja międzynarodowego transportu drogowego na terenie krajów Wspólnoty.

Niestety, zawarte w projekcie przyjętym przez PE zapisy są bardzo niekorzystne dla przewoźników z Europy Środkowo – Wschodniej. Regulacjom przyjrzał się Polski Instytut Transportu Drogowego (PITD), który na początku października wydał raport ,,Transport i logistyka, jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki”.

-Przegłosowany zbiór przepisów wywołał duże kontrowersje i mocno podzielił europosłów – czytamy w raporcie. Pakiet Mobilności ma być teraz przedmiotem konsultacji między Komisją Europejską, Parlamentem i Radą UE (24 września Komisja ds. Transportu i Turystyki TRAN Parlamentu Europejskiego przegłosowała mandat do dalszego procedowania w ramach tzw. Trilogu) – planowane są zmiany w wielu istotnych obszarach sektora transportu: zasady delegowania kierowców, czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Zmiany dotyczą dostępu do zawodu, ale i rynku przewoźnika drogowego. Konieczność posiadania siedziby w państwie, w którym wykonuje usługi transportowe to jedno z ważniejszych obostrzeń. Ograniczenie będzie dotyczyć także kabotażu (przewozów w innym kraju UE po dostawie transgranicznej) – skrócenie czasu jego wykonywania do 3 dni.

– To są znaczące ograniczenia dotyczące swobody przepływu i świadczenia usług w Unii Europejskiej. Same ograniczenia kabotażowe, do których przywykliśmy, są też sprzeczne z ideą swobody przedsiębiorczości, a teraz przepisy mają być jeszcze bardziej zaostrzone – by chronić rynki wewnętrzne krajów tak zwanej “starej Unii”. Naszym zdaniem, działania Polski nie powinny sprowadzać się jedynie do zablokowania planowanych zmian, ale również do głoszenia postulatów likwidacji barier, które godzą w jeden z podstawowych filarów, na których Unia Europejska została zbudowana, mówiący o swobodnym przepływie pracowników i usług. Ważne, abyśmy głośno nazywali rzeczy po imieniu. Proponowane przepisy to koniec wolności dla przedsiębiorczości w Europie – mówi Marcin Wolak, prezes PITD.

Co jeszcze przyniesie Pakiet Mobilności

Jedna z najważniejszych, przegłosowanych zmian, dotyczy obowiązywania zagranicznej płacy minimalnej dla kierowców (który w przypadku operacji między krajami trzecimi tzw.cross-trade, będzie obowiązywał od pierwszego dnia wykonywania transportu). Kolejnym przepisem, który poważnie komplikuje działalność przewoźników międzynarodowych na terenie UE jest zakaz spędzania przez kierowcę 45-godzinnego odpoczynku w kabinie. Jak czytamy w raporcie ,,egzekwują go od kilku lat niektóre państwa starej UE. Jako pierwsi, w 2014 r. zakaz wprowadzili Belgowie, potem podobne ograniczenia wprowadzone zostały we Francji, Niemczech, Holandii, Włoszech, a na początku 2019 r. – w Hiszpanii”. – Przy okazji warto przypomnieć, że dla wielu kierowców poważnym problemem jest brak wystarczającej liczby parkingów przy europejskich drogach. To wymóg, który często jest zwyczajnie niewykonalny. W Niemczech, które są jednym  największych krajów tranzytowych w UE, brakuje ok. 50 tys. miejsc parkingowych. Tymczasem z szacunków ekspertów zajmujących się transportem wynika, że codziennie odpoczynki odbywa tam ok. 120 tys. kierowców – zaznacza prezes PITD.

Opłakane skutki dla środowiska

Wolak ostrzega, że skutki wejścia w życie Pakietu Mobilności będą też negatywne dla środowiska. Wynika to chociażby z  konieczności powrotu ciężarówki do kraju pochodzenia po wykonanej operacji kabotażowej.  W przepisach znalazł się zapis o obowiązku regularnego powrotu pojazdu do kraju siedziby, jak również wprowadzenie ograniczeń w wykonywaniu usług kabotażowych i przewozów, które polegają na wielokrotnym załadowaniu i rozładowaniu samochodu. Z wyliczeń ITS wynika, że spowoduje to konieczność spalenia dodatkowo 200 tys. ton paliwa rocznie na puste przebiegi, co przełoży się na wzrost emisji CO2 o około 635 tys. ton rocznie – zaznacza prezes PITD, dodając, że należy mówić głośno o hipokryzji polityków europejskich, którzy z jednej strony nieustannie mówią o redukcji emisji dwutlenku węgla, a jednocześnie forsują przepisy, które będą mieć opłakane skutki dla środowiska.

Raport „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki” można pobrać klikając w ten link.

“Potrzebujemy Agencji Rozwoju Transportu i Logistyki”

Transport i logistyka są jedną z ważniejszych branż polskiej gospodarki. Dziś to około 6% PKB, a Główny Urząd Statystyczny wskazuje, że obsługujemy już ponad 30% międzynarodowego transportu drogowego i 17% wszystkich przewozów w Unii Europejskiej. Transport i logistyka, to także technologia, automatyzacja, digitalizacja procesów oraz cyfryzacja obiegu dokumentów – również w tych dziedzinach polskie firmy nie odstają od konkurentów z zagranicy.

W związku z powyższym, niezwykle istotne jest, abyśmy stawiali w kraju na rozwój transportu i logistyki, branży która może być narodową marką, ponieważ przyczyni się to do jeszcze szybszego wzrostu PKB. Wraz z tym powstawać będą nowoczesne miejsca pracy, a także nastąpi rozwój firm działających w tej przyszłościowej branży. Co jednak najważniejsze, pomoże to również w  strategicznym budowaniu pozycji Polski w zglobalizowanym świecie.Na początku października br. Polski Instytut Transportu Drogowego (PITD) wydał raport ,,Transport i Logistyka, jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki”. Publikacja wykazuje, że w kolejnych latach znaczenie transportu i logistyki, wraz z rozbudową i utrzymaniem istniejącej infrastruktury, znacznie wzrośnie. Uzasadnia się to rozwojem regionu, wzrostem gospodarczym oraz cennymi inicjatywami, takimi jak Nowy Jedwabny Szlak, czy Inicjatywa Trójmorza. To wszystko sprawia, że branża musi liczyć na wsparcie w każdym wymiarze, co wymaga także spojrzenia holistycznego na wyzwania, szanse i zagrożenia.

Autorzy raportu tłumaczą, że transport i logistyka zawsze oddziałują na inne procesy społeczno – gopspodarcze, nie tylko na przemysł i handel, ale i inne zadania wypełniane przez społeczeństwo. Powołują się na słowa Czesława Warsewicza, prezesa PKO Cargo S.A., który mówił, że ,,w kontekście ekonomicznym logistyka jest istotnym elementem budowania przewagi konkurencyjnej gospodarki w erze globalizacji, gdyż powoduje ona przesuwanie się środka ciężkości z konkurencji między poszczególnymi podmiotami gospodarczymi na konkurencję pomiędzy łańcuchami dostaw. Nie wystarczy bowiem mieć dobry pomysł biznesowy czy innowacyjną technologię, ale dobre kontakty z handlowcami, gdyż sukces odnosi w obecnych czasach przedsiębiorstwo, które jest częścią sprawnie funkcjonującego łańcucha dostaw”.

– W momencie, gdy stoimy przed wieloma wyzwaniami, a jednocześnie mając położenie geograficzne w miejscu, gdzie przecinają się globalne szlaki handlowe, wskazane jest powołanie centralnej agencji, która będzie działać na rzecz rozwoju i wsparcia transportu i logistyki w kraju, ale również na rynkach zagranicznych – zaznacza Marcin Wolak, prezes Polskiego Instytutu Transportu Drogowego.

Do misji takiej organizacji, którą na potrzeby publikacji nazwano Agencją Rozwoju Transportu i Logistyki, należałoby opracowanie strategii narodowej dla branży, ale również realizowanie działań, takich jak: udział w międzynarodowych imprezach targowych (organizacja stoisk i pawilonów narodowych, na które zapraszane byłyby polskie przedsiębiorstwa), organizowanie własnych konferencji i kongresów, współpraca z mediami zagranicznymi, promowanie polskiej specjalizacji i marki (jaką stanowią usługi z obszaru transportu i logistyki), utrzymywanie stałej współpracy z międzynarodowymi organizacjami i stowarzyszeniami branżowymi, wspieranie branży poprzez profesjonalne oddziaływanie na procesy legislacyjne na arenie międzynarodowej (szczególnie instytucji europejskich), promowanie preferencyjnych warunków dla przedsiębiorców – dopuszczalnych przez prawo unijne, wsparcie konsolidacji i łączenia się mniejszych podmiotów, pomoc przy ekspansji zagranicznej oraz koordynacja programów rozbudowy sieci kanałów logistycznych, różnych punktów ich styku, czyli programu odzwierciedlającego całość koncepcji logistycznej kraju.

To wszystko jest ważne również z innego powodu. Na zachodzie wyrastają bariery, na wschodzie rośnie silna konkurencja, więc świecąca gwiazda polskiej gospodarki jaką jest transport, może niedługo zacząć gasnąć. – Potrzebujemy takiej instytucji, gdyż umiejętne sterowanie przez państwo rozwojem tej branży wpłynie pozytywnie na realizację podstawowego z celów SOR (Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju), czyli wejścia Polski na ścieżkę trwałego wzrostu gospodarczego, opartego coraz silniej o wiedzę, dane i doskonałość organizacyjną – tłumaczy prezes PITD, dodając, że  wymienione zadania nie są listą zamkniętą i ostateczną, ale ważne jest, by poprzez właściwą koordynację, wspierać łańcuch dostaw, który jest kluczem do budowy konkurencyjnej gospodarki.

Raport „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki” można pobrać klikając w ten link.

Posiedzenie zespołu ds. transportu przy Rzeczniku MŚP

3 października w Biurze Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw odbyło się kolejne posiedzenie Zespołu Roboczego ds. Transportu. Po raz pierwszy w spotkaniu udział wzięli członkowie Polskiego Instytutu Transportu Drogowego, tym samym dołączając do 17 organizacji wschodzących w skład Zespołu.

Zwrot akcyzy

Nasza grupa obejmuje w swojej nazwie transport, ale w rzeczywistości to spektrum jest dużo szersze – rozpoczął posiedzenie Andrzej Bogdanowicz, przewodniczący Zespołu Roboczego ds. Transportu. Prowadzący zarysował aktualną sytuację branży transportowej. Poruszył m.in. temat zwrotu podatku akcyzowego zakupionego paliwa na cele użytkowe. – Rzecznik MSP wysłał do ministra finansów pismo w tej sprawie, na który, niestety, otrzymaliśmy odpowiedź negatywną. Ministerstwo Finansów nie widzi możliwości, aby wprowadzić zwrot akcyzy w życie. Szkoda, bo w innych państwach go uzyskujemy – mówił przewodniczący Zespołu.

Redukcja dwutlenku węgla

Wśród omawianych problemów branży transportowej pojawił się także temat przepisów unijnych dotyczących ograniczenia emisji CO2 z transportu ciężkiego. – Polscy przewoźnicy, na każdym kroku są sekowani, począwszy od  niemieckich i francuskich przepisów o płacy minimalnej, skończywszy na niekorzystnym prawie unijnym ,,Pakiet Mobilności”. Ograniczenie emisji Co2 może być niestety gwoździem do trumny – stwierdził  Andrzej Bogdanowicz. Do tematu odniósł się  prezes Polskiego Instytutu Transportu Drogowego (PITD), Marcin Wolak.

Redukcję dwutlenku węgla  moglibyśmy wykorzystać, jako argument przeciwko niektórym zapisom zawartym w Pakiecie Mobilności, takim jak, m.in. przepis o powrotach do kraju pochodzenia. De facto przełoży się to na mniejszą możliwość realizacji przewozów kabotażowych i kursowaniu tzw. pustych przebiegów, a co za tym idzie – na zwiększenie emisji CO2 do atmosfery. To ukazuje hipokryzje polityków unijnych – mówił Marcin Wolak. Prezes PITD zwrócił także uwagę na problem związany z brakiem zawodowych kierowców. – Państwo powinno przygotować zestaw ułatwień i działań, które pozwoliłyby na dynamiczne dopasowywanie się do zmieniającego się rynku pracy. Potrzebne jest wejście na ścieżkę profesjonalizacji, zarządzania talentami i zwiększenia kompetencji kadr. Skorzystałaby na tym cała gospodarka – tłumaczył, dodając, że nie ma potrzeby tworzenia nowych instytucji. – Potencjał leży w tych już istniejących, takich jak np. Urzędy Pracy, które przy rekordowo niskim bezrobociu powinny skupić się właśnie na podnoszeniu kwalifikacji zawodowych wszystkich zainteresowanych osób – nie tylko bezrobotnych, ale również pracujących, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności i podejmować pracę m.in. w przyszłościowej branży jaką z pewnością jest transport.

Na zakończenie, po omówieniu najistotniejszych problemów aktualnej sytuacji branży transportowej Biuro Rzecznika MŚP zdeklarowało się, że zajmie się tematem obniżenia akcyzy i wprowadzenia limitów na wwóz paliwa ze Wschodu. 

Posiedzenie zespołu było transmitowane na żywo w portalu Facebook.com

Raport o strategicznej roli branży TSL dla polskiej gospodarki – relacja z konferencji prasowej

3 października w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej przedstawiona została najnowsza publikacja Polskiego Instytutu Transportu Drogowego „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki”. Raport zaprezentowali: Marcin Wolak, prezes Polskiego Instytutu Transportu Drogowego (PITD), wiceprezes Marek Harasny oraz ekspert współpracujący z Instytutem, dr Konrad Hennig.

Podczas konferencji omówione zostały szanse i zagrożenia przed jakimi stoi branża TSL. Prezes PITD zaznaczył, że szanse, to przede wszystkim międzynarodowe inicjatywy, takie jak Nowy Jedwabny Szlak czy Inicjatywa Trójmorza, które stwarzają wiele możliwości dla polskich przedsiębiorców operujących w sektorze transportowo-logistycznym. Dodał, że Polska, jako szósty pod względem liczby ludności kraj UE stanowi nie tylko atrakcyjny rynek handlowy dla producentów, ale ze względu na nasze położenie geograficzne jesteśmy także krajem atrakcyjnym, jeśli idzie o lokalizację magazynów i centrów logistycznych. To wszystko sprawia, że inwestorzy zagraniczni często wybierają Polskę, jako przyczółek do działań biznesowych w regionie Europy Środkowo – Wschodniej. Polska stała się liderem transportu międzynarodowego w Unii Europejskiej, a procentowy udział branży TSL w polskim PKB w ostatnich kilku latach utrzymywał się w granicach 6 proc. – zaznaczył Marcin Wolak.

Marek Harasny, wiceprezes PITD zauważył, że transport i logistyka stoją właśnie w obliczu przełomowych zmian. Wspomniał o digitalizacji, sztucznej inteligencji, Big Data, blockchainie oraz o połączeniu różnych produktów i usług w ramach Internetu Rzeczy. – Wpływ technologii, w samym tylko sektorze przemysłu ma przynieść dodatkowe przychody rzędu 2, a nawet 3 proc. PKB rocznie – mówił Harasny dodając, że efektem wdrażania nowych rozwiązań będzie m.in. ograniczenie błędów ludzkich, które stanowią największą przyczynę wypadków w transporcie.

Zmiany może przynieść także Inicjatywa Trójmorza. – Jej celem jest wpływanie na decyzje podejmowanie w Unii Europejskiej tak, aby połączenia transportowe były rozwijane nie tylko na osi wschód – zachód, ale również północ- południe – wyjaśnia dr Konrad Hennig. Ekspert współpracujący z Instytutem zaznaczył, że infrastruktura przebiegająca przez kraje Trójmorza będzie miała swoje odgałęzienia i wspierać będzie transport pomiędzy wschodem a zachodem. – Myśląc o Trójmorzu musimy pamiętać o włączeniu również innych obszarów w ten międzynarodowy podział pracy i tworzeniu nowych perspektyw dla polskich przedsiębiorców, nie tylko transportowych, ale przede wszystkim produkcyjnych, a także znajdowania nowych rynków zbytu i nowych partnerstw – zaznaczył.

Prelegenci poruszyli także temat zagrożeń branży TSL, do których zalicza się regulacje prawne.  Dla polskich firm ważne są nie tylko przepisy krajowe, ale także prawo unijne oraz te obowiązujące w innych krajach Wspólnoty. – Od kilku lat polskie firmy muszą działać w nieprzyjaznym otoczeniu prawnym wynikającym z krajowych przepisów, takich jak chociażby MiLog w Niemczech, czy Loi Macron we Francji, dotyczących m.in. wynagrodzenia minimalnego dla kierowców w transporcie drogowym i obowiązków administracyjnych. Dziś stoimy przed wyzwaniem, gdzie wolność świadczenia usług w Unii Europejskiej jest zagrożona. Największą barierą, która staje się wyzwaniem przed polską branżą transportową i logistyczną, są przepisy wynikające z Pakietu Mobilności. One będą początkiem końca swobody przedsiębiorczości i swobody świadczenia usług na terenie UE – zaakcentował Marcin Wolak, wskazując, że swobody te już dzisiaj są mocno ograniczone w transporcie, na co przykładem są  ograniczenia dotyczące chociażby kabotażu czy zakazu odbierania pauz w kabinie ciężarówki. Wolak zaznaczył również, że część przepisów wynikających z Pakietu Mobilności jeszcze bardziej zwiększy ilość pustych przebiegów, a za tym pójdzie wzrost emisji CO2 do atmosfery.- To ukazuje hipokryzję polityków unijnych – mówił. Prezes PITD widzi jednak rozwiązanie. – To wszystko powoduje, że potrzebujemy ogólnokrajowej strategii działania, która uwzględni interesy polskich przedsiębiorców, ale i Polski jako kraju położonego na przecięciu ważnych szlaków handlowych z czego powinna czerpać szereg korzyści. Koniecznością jest powołanie organizacji, która miałaby wspierać transport w Polsce, ale i za granicą. Do katalogu działań takiej organizacji zaliczył m.in. kreowanie i wdrażanie narodowej strategii logistycznej, wsparcie lobbingu na rzecz polskich przedsiębiorców na forum unijnym, organizację pawilnów narodowych na międzynarodowych targach branżowych promując Transport i Logistykę jako polską markę, ale też promowanie (dopuszczalnych przez UE) preferencyjnych warunków dla polskich przedsiębiorców tej branży. Lista celów i zadań takiej potencjalnej „Agencji Rozwoju Transportu i Logistyki” pozostaje otwarta.

Prezentowany podczas konferencji raport można pobrać bezpośrednio ze strony www.pitd.org.pl: http://new.pitd.org.pl/wp-content/uploads/2019/10/PITD-Transport-i-Logistyka-jako-strategiczna-branza-dla-polskiej-gospodarki.pdf