Miesiąc: Grudzień 2019

VIDEO: Rozmowy o transporcie: Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych

Rozmowa odbyła się w kontekście opublikowanego niedawno przez Polski Instytut Transportu Drogowego raportu „Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”.

W raporcie czytamy m.in. o:

🚛 raport z badania : analiza wynagrodzeń (i satysfakcji) kierowców w Polsce – na podstawie badania pracowników i pracodawców. Ale to nie wszystko – zarobki te pojawią się w porównaniu z zarobkami kierowców z Litwy, Węgier i Rumunii.

🚛 praca w branży TSL – jakie wyróżniamy profesje i czym się one charakteryzują

🚛 opis sytuacji kierowców w Polsce i w Unii Europejskiej

🚛 zebrane w jednym miejscu uwarunkowania związane z płacą minimalną w poszczególnych krajach

🚛 „dumping socjalny” – kto pierwszy użył tego pojęcia i co się za nim tak naprawdę kryje Aby nie przegapić premiery, zachęcam śledzić wydarzenie na Dyskusję prowadził Szymon Knychalski, redaktor naczelny portalu Trans Info Rozmowa odbyła się 23 grudnia 2019 r. we Wrocławiu.

Organizatorem wydarzenia był Polski Instytut Transportu Drogowego.

POBIERZ RAPORT

Maleje udział rodzimych transportowców w europejskich przewozach drogowych – podała w poniedziałek "Rzeczpospolita"

„Branża transportu drogowego złapała zadyszkę. Na kluczowym w Europie rynku niemieckim polscy przedsiębiorcy tracą pozycję: po 11 miesiącach zwiększyli przewozy o 8,1 proc., gdy cały rynek urósł o 9,1 proc. Przewozy litewskich firm wzrosły o 23,2 proc., łotewskich o 13,5 proc., niemieckich o 11,5 proc. – wynika z danych Niemieckiego Urzędu Transportu BAG” – napisano w „Rzeczpospolitej.

Jak dodano, „także w Polsce widoczny jest postęp konkurencji”. „Systematycznie rośnie udział przewoźników zagranicznych w zlecanych przez nas przewozach. W styczniu 2019 r. wynosił 14 proc., w listopadzie już 23 proc.” – porównuje Artur Czepczyński, prezes spedycji ABC Czepczyński.

Oceniono, że „co gorsza, jest to utrzymanie trendu z 2018 r., gdy udział polskich przedsiębiorstw międzynarodowego transportu drogowego w przewozach europejskich zmalał o 6,3 proc., gdy spadek w całej UE wyniósł 2,9 proc.”.

Wskazano, że „tym samym udział polskich przedsiębiorstw w przewozach drogowych UE zmalał do 29,5 proc. z 30,7 proc.”. „Jest to pierwszy spadek pracy przewozowej w historii branży” – podkreślono.

Polski Instytut Transportu Drogowego opublikował niedawno raport „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki”. Autorzy wskazywali w nim, że ważne jest by omawiana branża zyskała specjalny status i zainteresowanie rządzących. Dane, o których dziś czytamy należy odczytywać jako sygnał ostrzegawczy. Wciąż jest czas na podjęcie odpowiednich działań.

POBIERZ RAPORT

Kierowcy zawodowi zarabiają średnio o 17% więcej niż przed rokiem – raport wynagrodzeń

Mediana zarobków polskiego kierowcy to 6 300 zł netto. Na tę kwotę składają się: podstawa, diety, premie i inne dodatki. Najlepiej zarabiają kierowców ciągnika siodłowego z naczepą (zestaw), gdzie mediana wynosi 6 400 zł na rękę. Podobnie zarabiają kierowcy z Litwy i Węgier – wynika z raportu „Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych w Polsce”, przygotowanego przez Polski Instytut Transportu Drogowego.

Porównując zarobki kierowców w stosunku do roku ubiegłego, średnio wzrosły one o 17%, przy czym mediana jest wyższa o 26%. Nie zmienia to faktu, że znaczna część wynagrodzenia to nieoskładkowane diety oraz inne dodatki. Podstawa wynosi średnio 2 519 zł, a jej mediana 2 064 zł – dwie trzecie wynagrodzenie stanowią zatem dodatki.

Wysokość zarobków zależy od wielu czynników. Między innymi rodzaju tras. W ruchu lokalnym mediana zarobków to 4 550 zł netto, w krajowym 5 000 netto, a w międzynarodowym, w UE, aż 6 500 zł. Znaczenie ma również typ obsługiwanego pojazdu. Mediana zarobków kierowcy zestawu wynosi 6 400 zł netto, a solówki 5 600 zł netto.

W raporcie przeanalizowano również poziom satysfakcji kierowców zawodowych. Niemal 80% z nich lubi swoją pracę, a tylko 5% jej nie lubi. Nie zmienia to jednak faktu, że 4 na 10 kierowców myśli o zmianie zawodu. Truckerzy w swojej pracy nie lubią długiej rozłąki z rodziną, ale narzekają również na brak bezpiecznych miejsc parkingowych. 47% kierowców wskazuje, że w swojej pracy lubi atrakcyjne zarobki, ale również możliwość poznawania nowych ludzi i ciekawych miejsc.

W raporcie informacje dotyczące polskich kierowców możemy porównać do zarobków ich kolegów z Litwy, Węgier i Rumunii, którzy również wzięli udział w badaniu przygotowanym na potrzeby publikacji. Osobną ankietę przeprowadzono wśród polskich pracodawców, których zapytano m.in.  o wysokość oferowanych  wynagrodzeń, ale również  o trudności ze znalezieniem kierowców na rynku pracy. Niemal co druga firma ma nadal problem ze znalezieniem nowych pracowników (40% firm potrzebuje więcej niż 6 tygodni aby zatrudnić nowego kierowcę), jednak 30% pracodawców deklaruje, że raczej nie ma takich kłopotów. Co ciekawe, problem rotacji pracowników w firmach jest jednoznacznie skorelowany z wysokością oferowanych przez nich wynagrodzeń.

W raporcie znajdziemy też charakterystykę innych zawodów  branży TSL, opis sytuacji kierowców w UE, zestawienie przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenie w krajach Unii, a także odpowiedź na pytanie, czym tak naprawdę jest “dumping socjalny”.

Raport dostępny na stronie: https://pitd.org.pl/wp-content/uploads/2019/12/PITD-Rynek-Rracy-w-branzy-TSL-Wynagrodzenia-i-sytuacja-kierowcow-zawodowych.pdf

[Video] Rozmowy o transporcie: Rewolucja technologiczna. Kierunki rozwoju branży TSL

Debata odbyła się w kontekście opublikowanego niedawno przez Polski Instytut Transportu Drogowego raportu „Rewolucja technologiczna. Kierunki rozwoju branży TSL”.

O sytuacji w branży transportowej, dynamice rynku, technologii, wykorzystaniu zasobów, dzieleniu się zasobami, wymianie informacji, spedycjach cyfrowych (w tym o wejściu na polski rynek Uber Freight), a także o elektromobilności, autonomizacji transportu i wielu innych zagadnieniach dyskutowali:

🚛 Paweł Trębicki – Dyrektor Generalny i Wiceprezes w Raben Transport

🚛 Jarosław Bartczak– General Manager XPO Transport Solutions Poland Sp. z o.o.

🚛 Jan Wiśniewski – redaktor naczelny portalu ORPA.PL i Elektromobilni.pl

🚛 Sebastian Plesiński – Sales & Marketing Director DSV Road Sp. z o. o.

🚛 Krzysztof Koszczyński – Sales Manager Oracle Dyskusję prowadził Szymon Knychalski, redaktor naczelny portalu Trans Info

Debata: ,,Rewolucja technologiczna. Kierunki rozwoju branży TSL” odbyła się 4 grudnia 2019 r. w Świetlicy Wolności w Warszawie. Organizatorem wydarzenia był Polski Instytut Transportu Drogowego we współpracy z portalem Trans.info.

Dumping socjalny w Unii Europejskiej. Hasło-oręż zwolenników protekcjonizmu, czy rzeczywisty problem Wspólnoty?

Poniższy artykuł pochodzi z raportu pt. ,,Rynek pracy w branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”

POBIERZ RAPORT

Dumping socjalny istnieje. Wszak Parlament Europejski zredagował nawet jego definicję. Wynika z niej, że są to „szeroko rozumiane, zamierzone praktyki i obchodzenie obowiązującego prawa europejskiego i krajowego, które przyczyniają się do rozwoju nieuczciwej konkurencji, prowadząc do sprzecznego z prawem minimalizowania kosztów pracy i naruszania praw pracowniczych oraz wyzysku pracowników” – czytamy na stronie Inicjatywy Mobilności Pracy. 

To w zdumienie wprowadza ekonomistów, bo ich zdaniem pojęcie takie nie ma racji bytu. Inaczej niż sam dumping, który można wytłumaczyć zaledwie w kilku słowach – to sprzedaż poniżej kosztów produkcji. Sprzedaż, która w dalszej perspektywie ma tym, którzy się jej dopuszczają (krajom, przedsiębiorstwom), przynieść korzyści. 

– Po co sprzedają poniżej kosztów? Po to, by wyeliminować z rynku konkurencję i zająć ten rynek, a po zajęciu tego rynku sprzedawać po wyższych cenach i odzyskać początkowe straty. I takie postępowanie jest oczywiście nielegalne – zauważa dr Leszek Cybulski, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego i GUS we Wrocławiu na łamach portalu Trans.INFO. 

Nielegalne, więc skutkujące nawet wprowadzeniem procedury antydumpingowej przez państwo, które się na taki dumping uskarża. W rezultacie czasowo można wstrzymać ekspansję firmy (lub firm z jakiegoś państwa) na terenie danego kraju (lub krajów). 

Tyle o dumpingu jako takim. W przypadku wspomnianego dumpingu socjalnego sprawa się komplikuje. W zależności bowiem od tego, kto posługuje się tym pojęciem, jego interpretacja jest różna. 

Zachodni europosłowie, pracujący obecnie nad Pakietem Mobilności, a więc zestawem przepisów, które będą dotyczyły pracowników delegowanych w branży transportowej, zwykli zestawiać go z hasłem zawierającym remedium na wspomniany dumping socjalny: „równa płaca za taką samą pracę w tym samym miejscu”. Jako jedna z pierwszych (jeśli nie pierwsza) użyła tego hasła kilka lat temu Marianne Thyssen, belgijska polityk, była komisarz UE ds. zatrudnienia, przy okazji prac nad przepisami dotyczącymi pracowników delegowanych w UE. 

Zdaniem tych zachodnich polityków, pracownicy delegowani (również ci pracujący w branży transportowej), są opłacani gorzej niż koledzy z zachodnich krajów i dostają pensje poniżej średniego krajowego wynagrodzenia w państwie, do którego przyjeżdżają do pracy. A to z kolei prowadzi do powstania właśnie dumpingu socjalnego, wyzysku i podziału na pracowników „lepszej i gorszej kategorii”. 

– Mój priorytet: godne warunki pracy kierowców i regulowanie dostępu do rynku, w celu uniknięcia dumpingu socjalnego w UE – pisała nie tak dawno na Twitterze francuska europoseł i przewodnicząca Komisji Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego Karima Delli. W podobnym tonie wypowiada się właściwie przy każdym wystąpieniu.

Tymczasem politycy z Europy Środkowo-Wschodniej przekonują, że stosowanie takiej interpretacji pojęcia jest bezpodstawne. – Żadna firma nie oferuje usług świadczonych przez pracowników delegowanych poniżej swoich kosztów – twierdzi jeden z ekspertów działających w Brukseli, cytowany przez PAP.

Niekonsekwencję zachodnim politykom wytykają również ekonomiści, którzy zwracają uwagę na to, że chociaż produkcja z wielu krajów Wspólnoty przenoszona jest na Wschód, na przykład do Polski, Czech lub Rumunii, gdzie koszty pracy są niższe, dyplomaci nie nazywają już takiego działania dumpingiem. Z prostej przyczyny. 

– Bo w takiej sytuacji zyski na ogół wracają do kraju, który eksportuje kapitał, czyli to jest działalność wysoce zyskowna dla krajów bogatych, ponieważ posiadają zasoby kapitałowe i praca jest przenoszona. Po co swoich pracowników drogich wykorzystywać, jeśli można zarobić na pracownikach tanich. Dla firm to jest w porządku, bo mogą zaoszczędzić – kwituje dr Leszek Cybulski.

Dumping? Zmowa cenowa? – To niemożliwe, z prostej przyczyny

Mimo dwugłosu, dumping socjalny na trwałe wpisał się już do dyskusji dotyczących Pakietu Mobilności i transportu w UE. Zdaniem ekonomisty, z prostej przyczyny – jest to „określenie stygmatyzujące”.

– Jeśli się użyje takiego określenia, to wszyscy odbiorcy będą przekonani, że już jest coś na rzeczy, czyli że jakieś niecne praktyki taki kraj wykonuje i sprzedaje poniżej kosztów – przekonuje dr Cybulski. Podaje równocześnie szereg argumentów świadczących za tym, że firmy transportowe z Europy Środkowo-Wschodniej nie mogą parać się taką działalnością. 

– Przeciętna wielkość polskiej firmy transportowej świadczącej usługi na rynku europejskim jest mniejsza niż analogicznych firm z Niemiec, Francji, Hiszpanii, które świadczą podobne usługi. Tym samym nie można powiedzieć, że w ogóle istnieje jakakolwiek polska lub węgierska firma, która wykorzystując swoją wielkość, potencjał, chce wypchnąć z rynku inne firmy. A to jest właśnie jedna z cech dumpingu – podkreśla ekonomista.

Dodaje przy tym, że zmowa cenowa między nimi nie jest możliwa również z tego względu, że są to podmioty bardzo rozdrobnione i każdy dogląda jedynie własnych interesów. Względy ekonomiczne dodatkowo sprawiają, że zaniżanie cen zwyczajnie się im nie opłaca. 

– Wschodnioeuropejskich przewoźników nie byłoby stać na dokładanie do interesu, czyli na sprzedaż usług transportowych poniżej kosztów, ze względu na niewysokie zaplecze kapitałowe – kwituje ekspert. Zauważa przy tym, że już teraz pracownicy świadczący usługi na terenie zachodnich krajów Wspólnoty zarabiają wyraźnie więcej, niż ich koledzy na rodzimym podwórku.

W tych opiniach polski ekonomista nie jest osamotniony. Wtóruje mu m.in. Peter Klaus, niemiecki profesor logistyki na Uniwersytecie Fryderyka Aleksandra w Erlangen i Norymberdze.

– O dumpingu socjalnym można mówić tylko wtedy, gdyby kierowcy z Europy Wschodniej byli eksploatowani. A faktem jest, czego nauczyłem się podczas prowadzenia wywiadów, że kierowcy w Bułgarii, Rumunii, a także w Polsce, nie są w gorszej sytuacji w porównaniu do tego, co zarabiają ich krajanie w rolnictwie i lokalnym przemyśle, ale zarabiają znacznie więcej! Mówienie o dumpingu jest w tym przypadku zupełnie bezsensowne – twierdzi w rozmowie z Trans.INFO. 

Tym niemniej ostatnie prace nad Pakietem Mobilności wskazują, że forsowanie rozwiązań, których efektem może być wyparcie z rynku zachodniego wschodnioeuropejskich przewoźników, trwa. Wśród nich znajdują się m.in.: zakaz noclegu w kabinie, obligatoryjny powrót kierowcy do domu co 3 lub 4 tygodnie, zastosowanie delegowania (również w zakresie płacy minimalnej) do przewozów cross trade i kabotażu.

Skutek, zdaniem ekspertów, może być tragiczny. – Firmy po prostu przestaną oferować usługi transportowe, co będzie miało dramatyczne konsekwencje dla funkcjonowania gospodarki. Albo znajdą sposoby na przejście do szarej strefy, w której prawo będzie przestrzegane na papierze, ale w rzeczywistości omijane – kwituje prof. Peter Klaus. 

W dalszej perspektywie skutki odczują i kraje zachodnie, bo według wyliczeń niemieckiego eksperta, po zniknięciu najmniejszych firm z krajów peryferyjnych, nawet o 30 proc. zmniejszą się zdolności transportowe w Europie, a to z kolei uderzy w funkcjonowanie przemysłu i handlu, doprowadzając m.in. do gwałtownego wzrostu cen, nie tylko usług transportowych, ale co za tym idzie – również produktów na sklepowych półkach.

Czytaj dalej w raporcie: ,,Rynek pracy w branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”


Ile zarabia kierowca zawodowy? Czy lubi swoją pracę? O tym w najnowszym raporcie PITD.

Sytuacja kierowców zawodowych w Unii Europejskiej, wynagrodzenie truckerów w krajach Wspólnoty, dumping socjalny oraz raport z badania: analiza wynagrodzeń i satysfakcji kierowców zawodowych – to wszystko znajdziemy w najnowszej publikacji Polskiego Instytutu Transportu Drogowego, pt. ,,Rynek pracy w branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”, który właśnie się ukazał.

To co z pewnością najciekawsze w tej publikacji to raport z badania przeprowadzonego na jej potrzeby. Ankiety zostały przeprowadzone wśród kierowców z Polski, Litwy, Rumunii i Węgier, a także wśród polskich przedsiębiorców.

Została podniesiona kwestia struktury wynagrodzenia kierowców. Jak się okazuje średnia wysokości podstawy netto we wszystkich analizowanych krajach utrzymuje się na podobnym poziomie od 2300 do 2500 zł według deklaracji zatrudnionych. Inaczej jest w przypadku mediany. I tak w przypadku Polski widzimy, że połowa kierowców podstawę otrzymuje w wysokości do około 2000 netto, a druga połowa powyżej tej kwoty.

Podczas badania, autorzy raportu przyjrzeli się również zmianie wynagrodzenia na przestrzeni ostatnich trzech lat. I widać tu wyraźną zmianę. Jeśli wziąć do puli wszystkich zatrudnionych niezależnie od systemu pracy, realizowanych tras czy rodzaju pojazdu widzimy, że zarówno średnia jak i mediana zarobków kierowców z Polski systematycznie rośnie.

Jak widać deklarowana kwota na koniec 2019 roku jest znacznie wyższa od tej z początku 2018 roku. Wzrost w przypadku średniej wynosi ponad 17%, a w przypadku mediany aż 26%. Różnice pomiędzy deklaracjami kierowców i pracodawców wahają się w przedziale 4-5 procent.

Więcej danych dotyczących zarobków w zależności od rodzaju wykonywanych transportu, typu pojazdu czy systemu pracy, ale również długości stażu pracy, wieku czy doświadczenia można znaleźć w raporcie.

Jednak prócz samych zarobków autorzy publikacji postanowili sprawdzić jakie pojawiają się w tej branży benefity pozapłacowe, ale również i poziom satysfakcji z wykonywanego zawodu. Pojawia się tu m.in. pytanie czy kierowcy lubią swoją pracę. W przypadku polskich truckerów, tylko 5% z nich odpowiedziało, że nie lub raczej nie. Jednocześnie niemal 80% kierowców lubi swoją pracę

A odpowiedzi na inne pytania dotyczącego tego co kierowcy lubią, a czego nie lubią i czy dostają wynagrodzenie na czas lub czy myślą o zmianie zawodu – znaleźć można w dostępnej od dziś publikacji, którą można pobrać klikając na poniższy link.

Projekt sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020

Inicjatywa Trójmorza jako inicjatywa rozwoju infrastrukturalnego

POBIERZ RAPORT!

Inicjatywa Trójmorza (Three Seas Initiative, 3SI) została powołana w 2015 r. z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji. Uczestnikami pierwszego szczytu w Dubrowniku w dniach 25-26 sierpnia 2016 roku były, obok Polski i Chorwacji, Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa, Estonia, Słowenia, Bułgaria, Rumunia oraz Austria, a więc kraje będące jednocześnie członkami Unii Europejskiej. Inicjatywa ma wymiar wewnątrzunijnego porozumienia mającego na celu zwiększenie spójności „starej” i „nowej” Europy. Potencjał krajów regionu to około 112 mln mieszkańców, jedna trzecia powierzchni UE i półtora biliona euro PKB. Nie dziwi więc, że w roli partnera/obserwatora do Inicjatywy dołączyły dotychczas rządy Stanów Zjednoczonych, Niemiec oraz Bank Światowy, Komisja Europejska, Europejski Bank Inwestycyjny, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Celem Inicjatywy jest zacieśnienie współpracy państw znajdujących się pomiędzy Morzem Bałtyckim, Morzem Czarnym i Morzem Adriatyckim. Deklaracja państw założycielskich przyjęta na pierwszym szczycie w Dubrowniku stanowi, iż „uznając wagę połączenia gospodarek i infrastruktury Europy Środkowej i Wschodniej z Północy na Południe, tak aby dopełnić budowy wspólnego europejskiego rynku, zważywszy, iż jak dotąd większość wysiłków służyła połączeniu Wschodu i Zachodu Europy […] Poparły Inicjatywę Trójmorza jako nieformalną platformę służącą do pozyskiwania politycznego poparcia oraz organizowania zdecydowanych działań dotyczących określonych transgranicznych i makroregionalnych projektów, o strategicznym znaczeniu dla państw zaangażowanych w sektory energii, transportu, komunikacji cyfrowej i gospodarki w Europie Środkowej i Wschodniej”.

Inicjatywa z założenia nie posiada i nie dąży do utworzenia struktur równoległych wobec istniejących już mechanizmów współpracy. Nie posiada stałego sekretariatu, a kolejne szczyty odbywają się w poszczególnych państwach członkowskich. Obok Chorwacji, państwami goszczącymi były dotychczas Polska, Rumunia i Słowenia. Kolejny szczyt, w 2020 roku, odbędzie się w Estonii. Szczyty Inicjatywy wyznaczają kierunki współpracy, a od 2020 r. przyjmą rolę nadzoru nad postępami w realizacji działań, co stanowić będzie realizację decyzji podjętej na szczycie w Lublanie 5-6 czerwca 2019 r. o publikowaniu cyklicznych raportów (progress report), prezentujących stopień realizacji kluczowych projektów inwestycyjnych.

Jednym z wymiarów Inicjatywy są Fora Biznesowe towarzyszące szczytom przywódców państw oraz współpraca izb handlowych wnikająca z podpisanej w Bukareszcie Wspólnej Deklaracji o powołaniu sieci izb handlowych Trójmorza. W drugim Forum Biznesowym w Lublanie uczestniczyło już ok. 550 osób, a wśród wystawców znalazły się nie tylko firmy z regionu, ale również wiodące przedsiębiorstwa zachodnie. Szczyty Trójmorza są również okazją do intensyfikowania współpracy dwustronnej, jak podpisana na szczycie w Warszawie w dniach 6–7 lipca 2017 r. polsko-chorwacka umowa dot. żeglugi śródlądowej, logistyki, transportu kolejowego i morskiego towarzysząca przejęciu przez OT Logistics 20,81% akcji operatora portu morskiego w Rijece za 61,2 mln zł.

Ciało wykonawcze Inicjatywy stanowi Fundusz Inicjatywy Trójmorza (Three Seas Initiative Investment Fund), co współgra z infrastrukturalnym charakterem porozumienia. List intencyjny powołania Funduszu podpisało sześć państw (rządy Rumunii, Polski, Czech, Chorwacji, Łotwy i Słowacji) w trakcie trzeciego szczytu w Bukareszcie w dniach 17-18 września 2018 r. Fundusz został zarejestrowany w maju 2019 r. w Luksemburgu z udziałem kapitałowym polskiego Banku Gospodarstwa Krajowego i rumuńskiego EximBanku oraz z udziałem przedstawicieli Republiki Czeskiej w Radzie Nadzorczej. Według założeń aktu założycielskiego, Fundusz jest projektem komercyjnym, a decyzje o zaangażowaniu środków podejmował będzie zewnętrzny podmiot – Fuchs Asset Management wspierany przez komitety doradców inwestycyjnych. Bankiem depozytariuszem został Credit Suisse Luxembourg.

Cel Funduszu jest tożsamy z celem samej Inicjatywy, Fundusz ma doprowadzić do wygenerowania środków finansowych w wysokości do 100 mld euro przy udostępnieniu znacznie niższych kapitałów gwarantowanych, do 5 mld euro na sfinansowanie projektów infrastrukturalnych. Przy mniejszym niż spodziewane zaangażowaniu krajów członkowskich, osiągnięcie tych wartości wydaje się mało prawdopodobne, dlatego kluczowym czynnikiem warunkującym skuteczność Inicjatywy będzie wygenerowanie realnego dowodu poparcia Stanów Zjednoczonych w postaci zaangażowania środków amerykańskich inwestorów we współfinansowanie pierwszych projektów energetycznych i infrastrukturalnych. Inicjatywa Trójmorza od początku posiadała silne poparcie polityczne administracji amerykańskiej, prezydent Donald Trump był gościem drugiego szczytu w Warszawie. Współpraca krajów regionu w zakresie utworzenia wspólnego rynku gazu ziemnego jest zbieżna z celami polityki amerykańskiej, zmierzającej do ograniczenia uprzywilejowanej pozycji Federacji Rosyjskiej w dostawach błękitnego paliwa do Europy Środkowej oraz otwarcia rynków zbytu dla własnego skroplonego gazu łupkowego. Realizacji tego celu służy budowa korytarza gazowego północ-południe (od terminalu w Świnoujściu do planowanej jednostki FSRU – Floating Storage Regasification Unit na chorwackiej wyspie Krk) wraz z budową interkonektorów pomiędzy systemami przesyłowymi Litwy, Polski, Czech, Słowacji, Austrii i Węgier. Inwestycje te realizowane są dotychczas przy udziale środków krajowych i unijnych (przykładowo dla terminala na wyspie Krk 100 mln euro sfinansuje rząd Chorwacji, 101,4 mln euro pochodzić będzie ze środków instrumentu Łącząc Europę, a 32,6 mln euro wyłożą trzy państwowe przedsiębiorstwa: koncern energetyczny Hrvatska elektroprivreda (HEP), operator systemu przesyłowego Plinacro oraz spółka realizująca projekt terminalu, LNG Croatia). Strona amerykańska pozostaje jak dotąd „pasażerem na gapę”, dostarczając wsparcia politycznego, sprzedając technologię i gaz LNG, ale unikając zaangażowania kapitałowego w finansowanie inwestycji infrastrukturalnych, w tym służących realizacji interesów amerykańskich.

Zidentyfikowane na szczycie w Bukareszcie potrzeby inwestycyjne krajów Inicjatywy składają się na listę 48 priorytetów inwestycyjnych Trójmorza. Projekty ujęte są w podziale na wielostronne oraz dwustronne i narodowe. Poniżej przedstawiono charakterystykę dwóch grup, 11 i 13, projektów dotyczących infrastruktury transportowej ze szczególnym uwzględnieniem projektów drogowych.

Projekty wielostronne

1) Budowa drogi E65 (E66) na uzupełniającej sieci TEN-T 

Droga prowadzi od Świnoujścia (S3) do granicy polsko-czeskiej, następnie przez Czechy, zachodnią Słowację i zachodnie Węgry do Chorwacji. Północna odnoga to przeprawa promowa do Szwecji, a południowa prowadzi do krajów Bałkanów Zachodnich i Grecji z przeprawą promową na Cypr. Projekt został zgłoszony przez Węgry.

2) Via Carpatia 

Droga przebiegająca równolegle do korytarza E65 wzdłuż wschodniej granicy Trójmorza. Prowadzi od Kłajpedy na Litwie przez drogę S19 w Polsce, wschodnią Słowację i Węgry, zachodnią Rumunię i Bułgarię do Salonik w Grecji z odnogami do Konstancy i wschodniobułgarskiego Swilengradu. Korytarz pokrywa się częściowo z uzupełniającą siecią TEN-T. Komisja Europejska opublikowała projekt nowego rozporządzenia Connecting Europe Facility (poparty przez Parlament Europejski), w którym w Załączniku I, określającym między innymi przebieg wybranych odcinków na sieci uzupełniającej TEN-T, wpisany został korytarz Via Carpatia, co daje szansę finansowania projektu ze środków instrumentu CEF. Projekt został zgłoszony przez Węgry i Polskę.

3) Viking Train

Połączenie kolejowe uruchomione w 2003 r. łączy port w Kłajpedzie przez Wilno, Mińsk i Kijów z Czarnomorskiem. Pociągi pokonują trasę 1734 km w 54 godziny. Celem projektu jest pozyskanie większego wolumenu towarów do transportu kolejowego na szlaku pomiędzy Turcją i Bliskim Wschodem a północną Europą. Projekt został zgłoszony przez Litwę.

4) Korytarz Morze Bałtyckie – Morze Adriatyckie na bazowej sieci TEN-T 

Korytarz biegnący dwiema odnogami ze Świnoujścia i Trójmiasta, przez wschodnie Czechy oraz równolegle przez zachodnią Słowację do Wiednia, a następnie dwiema odnogami przez Austrię do przejścia granicznego Villach oraz Słowenię do Triestu i dalej przez Wenecję, Bolonię do Ravenny. Projekt dotyczy zarówno infrastruktury drogowej, kolejowej i portowej. Szacowany koszt ukończenia wszystkich inwestycji do 2030 r. wynosi 64,9 mld euro.  Projekt został zgłoszony przez Polskę.

5) FAIRway Dunaj

Projekt dotyczy modernizacji systemu przetwarzania danych hydrologicznych, opomiarowania i alarmowania w biegu drogi wodnej Dunaju na odcinku łączącym Austrię, Słowację, Węgry, Chorwację, Bułgarię i Rumunię. Projekt został zgłoszony przez Rumunię.

6) Rail Baltica

Nowa linia kolejowa biegnąca na szlaku korytarza Morze Północne – Morze Bałtyckie sieci bazowej TEN-T z Warszawy przez Białystok, Kowno, Rygę do Tallina z przeprawą promową do Helsinek. Połączenie budowane jest w parametrach normalnotorowych, w europejskim rozstawie osi. Polski, 370-kilometrowy odcinek pozwoli na poruszanie się pociągów z prędkością 160 km/h, a 840-kilometrowy odcinek w krajach bałtyckich z prędkością 200 km/h. Całkowity koszt projektu wyniesie ok. 6,8 mld euro. Projekt został zgłoszony przez Litwę, Estonię i Polskę.

7) Rail-2-Sea: „Modernizacja i rozwój linii kolejowej Gdańsk (PL) – Konstanca (RO)” (projekt podwójnego zastosowania: cywilnego i wojskowego) 

Połączenie kolejowe na odcinku 2342 km z Gdańska przez Słowację, Węgry do portu w Konstancy. Cały rumuński odcinek znajduje się na szlaku bazowego korytarza sieci TEN-T i podlega modernizacji z terminami ukończenia poszczególnych etapów w 2019, 2020, 2025 i 2029. Projekt został zgłoszony przez Rumunię.

8) Korytarz kolejowy „Amber” 

Rail Freight Corridor (RFC) to nie projekt infrastrukturalny, ale platforma harmonizacji procesów, rozwiązań technicznych i narzędzi pomiędzy krajowymi systemami kolejowymi. RFC Amber prowadzi od Kopru w Słowenii przez Węgry i Słowację do Polski. Korytarz został powołany w styczniu 2019 r. jako dziesiąty korytarz w UE. Projekt został zgłoszony przez Węgry.

9) Via Baltica 

Korytarz drogowy prowadzi z Warszawy trasą S8, następnie S61 do przejścia granicznego w Budziskach, przez Kowno, Rygę do Tallina z możliwością przeprawy promowej do Helsinek, a więc na tej samej trasie, co Rail Baltica i korytarz TEN-T Morze Północne – Morze Bałtyckie. Ok. 30% obecnego ruchu na istniejących odcinkach drogi generują samochody ciężarowe. Poważnym problemem jest liczba wypadków. Na większości odcinków droga zostanie doprowadzona do standardu 2+2 pasy ruchu, w niektórych otrzymując przepustowość 2+1. Projekt został zgłoszony przez Litwę i Estonię.

10) Połączenie wodne śródlądowe Dunaj-Odra-Łaba

Projekt zakłada budowę brakującego połączenia pomiędzy Odrą i Dunajem na terytorium Polski, Czech i Słowacji. Kanał przebiegał będzie w ciągu drogi wodnej E-30. We wszystkich trzech krajach przygotowywane są obecnie studia wykonalności. Projekt został zgłoszony przez Polskę i Czechy.

11) modernizacja rzeki Sawy na odcinku Jaruge-Novigrad 

Celem projektu jest podniesienie standardu Sawy na odcinku Jaruge-Novigrad do IV, międzynarodowej klasy żeglowności. Prace przygotowawcze finansowane są ze środków instrumentu Łącząc Europę. Projekt został zgłoszony przez Chorwację.

Powyższy artykuł to fragment rozdziału z raportu „Transport i Logistyka jako strategiczna branża dla polskiej gospodarki”

Cały raport można pobrać klikając na poniższą grafikę

Pobierz raport klikając powyższą grafikę



Relacja z siódmego posiedzenia Zespołu Roboczego ds. Transportu przy Rzeczniku MŚP

19 grudnia w Biurze Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w Warszawie odbyło się siódme posiedzenie Zespołu Roboczego ds. Transportu. Spotkanie poświęcono ulgom ekonomicznym dla firm transportowych oraz wpisom do rejestru BDO. 

Ulgi ekonomiczne

Transport drogowy to jedna z ważniejszych branż polskiej gospodarki. O ile rozumiemy, że jest postrzegany jako główne źródło emisji CO2, bo zdominował dostawę i odbiór towarów w Europie, o tyle jest dla nas rzeczą niezrozumiałą, że polscy przedsiębiorcy działający w tej branży, zobowiązani do ograniczenia emisji CO2, nie otrzymują stosownej pomocy w walce z tym problemem – rozpoczął posiedzenie Andrzej Bogdanowicz, przewodniczący Zespołu Roboczego ds. Transportu.

Przewodniczący zwrócił uwagę na to, że choć istnieje fundusz niskoemisyjnego transportu, to z takiego wsparcia finansowego wykluczono transport drogowy rzeczy. Wspomniał także o nowym rozporządzeniu ministra właściwego ds. energii, które mówi o uruchamianych środkach na zakup pojazdów niskoemisyjnych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. – Przecież nie byłoby transportu drogowego, gdyby nie kapitał prywatny, gdyby nie zaciągane przez przedsiębiorców i osoby prywatne kredyty. To przecież przedsiębiorcy sfinalizowali rozwój tej gałęzi gospodarki, która wytwarza kilka procent PKB i jest postrzegana przez polityków, jako polski sukces, polska marka w Unii Europejskiej – wyraził niezrozumienie dla przepisów Andrzej Bogdanowicz.

Członkowie Zespołu Roboczego ds. Transportu zgodnie ustalili, że na ścieżce wsparcia finansowego dla firm transportowych, powinny znaleźć się: dopłaty do zakupu pojazdów niskoemisyjnych, zróżnicowanie w opłatach drogowych, w zależności od normy ekologicznej oraz zwolnienie pojazdów gazowych z opłat. Pojawiły się także głosy za tym, aby zróżnicować podatki od środków transportu w gminach. 

Rejestr BDO

Prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów Adam Małyszko poruszył także temat rejestru BDO – bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami. – Temat BDO drążymy już od kilku lat, w zasadzie od 2012 r. i wszyscy – zarówno transportujący, jak i wytwarzający odpady, musieli się wpisać do rejestru do 24 lipca 2018 r. – przypomniał Adam Małyszko, apelując do wszystkich kierowców o zapoznanie się z przepisami na stronie ministerstwa. – Od 1 stycznia 2020 r. zgodnie z art 69 ust. 1a ustawy o odpadach, kierujący środkiem transportu, w którym transportowane są odpady, będzie zobowiązany posiadać w trakcie transportu potwierdzenie wygenerowane z BDO umożliwiające weryfikację informacji zawartych w karcie przekazania odpadów ze stanem rzeczywistym. W karcie znajdą się informacje także o transportującym i środku transportu: adres siedziby, numer rejestrowy, NIP, numer rejestracyjny oraz przyczepy lub naczepy – wyjaśnił Małyszko, na zakończenie przestrzegając, że jeśli nic się nie zmieni i z początkiem nowego roku obowiązek prowadzenia ewidencji wejdzie w życie, to będzie coraz częściej kontrolowany przez Inspekcję Transportu Drogowego.  

Raport: Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych

Już w najbliższy poniedziałek, 23 grudnia będzie miała miejsce premiera raportu „Rynek pracy w branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”.

W publikacji znajdą się m.in.:

🚛 raport z badania : analiza wynagrodzeń (i satysfakcji) kierowców w Polsce – na podstawie badania pracowników i pracodawców. Ale to nie wszystko – zarobki te pojawią się w porównaniu z zarobkami kierowców z Litwy, Węgier i Rumunii.

🚛 praca w branży TSL – jakie wyróżniamy profesje i czym się one charakteryzują

🚛 opis sytuacji kierowców w Polsce i w Unii Europejskiej

🚛 zebrane w jednym miejscu uwarunkowania związane z płacą minimalną w poszczególnych krajach

🚛 „dumping socjalny” – kto pierwszy użył tego pojęcia i co się za nim tak naprawdę kryje Aby nie przegapić premiery, zachęcam śledzić wydarzenie na

Aby nie przegapić, zapraszamy do śledzenia wydarzenia na serwisach społecznościowych:

LinkedIn: https://lnkd.in/gzDuR4D

Facebook: https://www.facebook.com/events/2686657534754045/