Autor: Marcin Wolak

Prezes Zarządu Polskiego Instytutu Transportu Drogowego

Cyfryzacja informacji w transporcie towarowym: Rada przyjmuje nowe przepisy

7 kwietnia 2020 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła nowe przepisy, dzięki którym firmom z sektora transportu towarowego będzie łatwiej przekazywać władzom informacje w formie cyfrowej.

Większa cyfryzacja transportu towarowego i logistyki zaoszczędzi firmom sporo kosztów. Sprawi też, że sektor transportu zyska na wydajności i zrównoważoności.

26 listopada 2019 r. prezydencja i Parlament Europejski osiągnęły wstępne porozumienie. Uzgodniony tekst przepisów został zatwierdzony przez Komitet Stałych Przedstawicieli (ambasadorów państw członkowskich) 18 grudnia 2019 r. To porozumienie polityczne Rada potwierdziła 18 lutego 2020 r.

Dzięki nowym przepisom powstaną jednolite ramy prawne umożliwiające stosowanie elektronicznych informacji we wszystkich rodzajach transportu towarowego. Wszystkie właściwe organy publiczne będą zobowiązane do przyjmowania elektronicznych informacji przez certyfikowane platformy, jeżeli firmy będą chciały tą drogą przekazywać dane potwierdzające spełnienie wymogów prawnych. Niemniej dane nadal można będzie przedkładać w formie papierowej, jeżeli sama firma taką formę preferuje.

Obecnie firmy transportu towarowego i inne podmioty biznesowe z branży posługują się w większości dokumentami papierowymi.

Co dalej?

Wtorkowe głosowanie, przeprowadzone w procedurze pisemnej, oznacza, że Rada przyjęła swoje stanowisko w pierwszym czytaniu. Akt musi teraz zostać przyjęty przez Parlament Europejski w drugim czytaniu, a następnie ukaże się w Dzienniku Urzędowym.

Nowe rozporządzenie wejdzie w życie 20 dni po publikacji. Zanim wejdzie w życie obowiązek obligujący organy publiczne do przyjmowania elektronicznych informacji, Komisja określi odnośne specyfikacje techniczne.

Pakiet mobilności: Rada UE zatwierdza przepisy dotyczące kierowców ciężarówek

Rada UE przyjęła dziś antyreformę przepisów dotyczących unijnego sektora transportu drogowego, znaną jako „pakiet mobilności”. Nowe przepisy oficjalnie mają poprawić warunki pracy kierowców, wprowadzą specjalne zasady delegowania kierowców w transporcie międzynarodowym i uaktualnią przepisy dotyczące dostępu do rynku przewozów drogowych. Sprawią też, że przepisy będzie można skuteczniej egzekwować. W rzeczywistości jednak za przepisami pisanymi pod dyktando najsilniejszych państw tzw. „starej unii” stoi przede wszystkim ochrona rynków wewnętrznych takich państw jak Francja czy Niemcy przed przedsiębiorcami z Europy Środkowej. Bynajmniej nie w imię europejskiej solidarności, a raczej zasady większy i silniejszy może więcej.

Czy wdrażanie w życie przepisów, które jeszcze bardziej dzielą Europę, w tak szczególnie trudnym okresie, ma cokolwiek wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? Czy w Brukseli naprawdę nie widać tego co dzieje się dziś w Europie?

Jesteśmy u progu globalnej recesji, której skutków nie sposób przewidzieć. Czym tymczasem zajmują się unijni urzędnicy? Nie, oni nie zakładają dziś pętli na szyi branży transportowej w Europie, bo ta już tam jest i zaciska się z każdym tygodniem coraz mocniej. Unijni urzędnicy zdecydowali się wytrącić spod nóg stołek, na którym cały sektor próbuje się utrzymać licząc na ratunek z innych kierunków i przeżycie.

Czy brukselscy eurokraci są w amoku, który odbiera zdolność racjonalnej oceny sytuacji? Bo kiedy wszyscy zastanawiają się nad tym jak może wyglądać gospodarka po pandemii i globalnym lockdownie, jak głęboka recesja nas czeka i ilu ludzi dotknie bezrobocie, w Brukseli realizowana jest wcześniej zaplanowana agenda w całkowitym oderwaniu od nowej rzeczywistości.

Co dalej?

Wstępne porozumienie prezydencja Rady i Parlament Europejski osiągnęły 11 grudnia 2019 r. 20 grudnia 2019 r. Komitet Stałych Przedstawicieli zatwierdził uzgodniony tekst, a 20 lutego 2020 r. Rada potwierdziła porozumienie polityczne.

Dzisiejsze głosowanie, które odbyło się w procedurze pisemnej, oznacza, że Rada przyjęła stanowisko w pierwszym czytaniu. Akty prawne muszą teraz zostać przyjęte przez Parlament Europejski w drugim czytaniu, następnie zaś zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym. Oba rozporządzenia wejdą w życie 20 dni po ich opublikowaniu, a dyrektywa dzień po jej opublikowaniu.

Przepisy rozporządzenia o dostępie do rynku i dyrektywy o delegowaniu kierowców zaczną obowiązywać 18 miesięcy po wejściu tych aktów prawnych w życie. Przepisy rozporządzenia o czasie prowadzenia pojazdu zaczną obowiązywać 20 dni po publikacji, z wyjątkiem specjalnych terminów dla tachografów.

Dwa kroki by poprawić sytuację na przejściach granicznych

W związku z wprowadzeniem dodatkowych kontroli na polskich granicach tworzą się coraz większe zatory, które utrudniają nie tylko powrót do domu osób indywidualnych, ale przede wszystkim sprawną i terminową realizację transportu ładunków.

Negatywny wpływ na tempo przewozów ma również fakt wprowadzania kontroli na innych granicach pomiędzy krajami UE, gdzie również pojawiają się korki.

Tysiące ciężarówek zablokowanych na przejściach granicznych, przekłada się również na mniejszą dostępność przestrzeni ładunkowej na rynku przewozów co jeszcze bardziej pogarsza i tak ciężką już sytuację w łańcuchu dostaw.

Jako Polski Instytut Transportu Drogowego rekomendujemy by przede wszystkim:

  • Na przejściach granicznych wydzielić oddzielne pasy ruchu dla ruchu pasażerskiego i towarowego przy czym ten drugi z dodatkowym podziałem na towar szybko psujący się (m.in. towary spożywcze) i pozostały – podział i informacja o wydzielonych pasach ruchu powinny znaleźć się w odległości już kilkunastu kilometrów od punktów kontroli,
  • Wprowadzić możliwość wypełnienia zdigitalizowanej wersji Karty Lokalizacyjnej powszechnie dostępnej z urządzeń mobilnych, jako alternatywy do karty drukowanej (błędy, braki i późno wręczane egzemplarze do wypełnienia znacznie wpływają na wydłużenie czasu kontroli).

Cyfrowa wersja Karty Lokalizacyjnej w chwili panującej pandemii, posiada również szczególną zaletę związaną z bezpieczeństwem – jej wypełnienie, kontrola i weryfikacja może się odbywać całkowicie bezkontaktowo pomiędzy podróżującym, a kontrolującym.

Transport a koronawirus – pytania i odpowiedzi

W związku z mnożącymi się wątpliwościami dotyczącymi transportu drogowego w obliczu stanu epidemicznego i interwencją w tej sprawie Biura Rzecznika MSP, jak się dowiedzieliśmy, już jutro mają zostać wydane stosowne objaśnienia na rządowej stronie gov.pl/koronawirus. Na dzień dzisiejszy udało nam się uzyskać nieoficjalne odpowiedzi do części pojawiających się pytań (nie są to zatem objaśnienia wiążące i powinniśmy je traktować jako wskazówkę przy interpretacji).

Kierowcy nie zostaną objęci kwarantanną nawet wtedy, jeśli pracowali na obszarze szczególnie zagrożonym epidemią (jeśli oczywiście przejdą pomyślnie badania na granicy).

Kierowcy realizujący przewozy w ramach tzw. „podwójnej” obsady będą przepuszczani przez granicę, niezależnie od pochodzenia i nie będą przechodzić kwarantanny.

Wszyscy kierowcy pracujący przy przewozie będą mogli przekraczać polską granicę i nie przechodzić kwarantanny niezależnie od pochodzenia swojego i przedsiębiorstwa dla jakiego prowadzą przewóz.

Przekroczenie granicy musi być związane z przewozem, lecz nie musi być przewozem towarów w dosłownym rozumieniu. Czyli kierowca wracający prywatnym autem po rozładunku (na przerwę, weekend) albo jadący nim na załadunek będzie mógł przekroczyć granicę bez kwarantanny. Wskazane byłoby jednak aby był wstanie to udowodnić.

Kierowcy obcokrajowcy, będący niezawodowo poza Polską, nie zostaną wpuszczeni do Polski, jeśli ich przyjazd nie będzie związany z przewozem. Ci, którzy mają prawo stałego lub czasowego pobytu w Polsce zostaną wpuszczeni, ale raczej nie unikną kwarantanny.

Za decyzję związane ze sprawdzaniem temperatury kierowcy (np. uznanie temperatury za znacznie podwyższoną), każdorazowo indywidualnie odpowiada dany inspektor sanitarny.

Za mienie firmy odpowiada przedsiębiorca, to on także ma za zadanie je odpowiednio zabezpieczyć (np. zdezynfekować jeśli jeździł w nim kierowca zakażony). Jeśli kierowca zostanie wysłany z jakiegoś powodu na kwarantannę, to po jej odbyciu może wrócić do pracy jako kierowca na normalnych zasadach.

Posiłki kierowcy mogą spożywać wyłącznie „na wynos”. Sanitariaty dla kierowców będą funkcjonować normalnie.

Nierozstrzygnięta jest kwestia ew. wydłużenia czasu pracy, w sytuacji jeśli upłynął on ze względu na kolejkę na granicy. W obecnym stanie prawnym nie jest to możliwe, jeśli jednak kolejki będą zbyt długie i takowy problem zaistnieje to zgodnie z uzyskanymi informacjami Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców gotowe jest do podjęcia dialogu z Ministerstwem Rozwoju w tej sprawie.

Koronawirus a transport drogowy

W związku z ogłoszonym stanem epidemicznym w Polsce mnożą się pytania dotyczące drogowego transportu międzynarodowego. Pomimo oficjalnej ogólnej informacji, że obostrzenia dotyczące przekraczania granic nie będą dotyczyły transportu, gdy przechodzimy do szczegółów, wątpliwości narastają.

Dzisiaj, jeszcze z samego rana Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wystosował pismo do ministrów spraw wewnętrznych, infrastruktury oraz kancelarii Prezesa Rady Ministrów z szeregiem pytań, które płyną ze strony przewoźników, ale i samych kierowców realizujących przewozy międzynarodowe.

Polski Instytut Transportu Drogowego, jako członek Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, przekazał do biura rzecznika pytania przygotowane przez ekspertów PITD, a które we wspomnianym piśmie zostały uwzględnione.

Zgodnie z informacjami jakie udało nam się uzyskać, przedstawiciele rządu pracują nad opracowaniem dokumentu i zaleceń dla osób prywatnych, firm i instytucji kontrolnych w związku z pojawiającymi się wątpliwościami. Dokument ma uwzględniać również zagadnienia dotyczące transportu drogowego.

Jak tylko pojawią się nowe informacje, będziemy Państwa informować. Ponadto, w przypadku jakichkolwiek problemów na granicach związanych z przewozem rzeczy, prosimy o kontakt drogą mailową na adres mwolak@pitd.org.pl – będziemy interweniować.

VIDEO: Rozmowy o transporcie: Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych

Rozmowa odbyła się w kontekście opublikowanego niedawno przez Polski Instytut Transportu Drogowego raportu „Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”.

W raporcie czytamy m.in. o:

🚛 raport z badania : analiza wynagrodzeń (i satysfakcji) kierowców w Polsce – na podstawie badania pracowników i pracodawców. Ale to nie wszystko – zarobki te pojawią się w porównaniu z zarobkami kierowców z Litwy, Węgier i Rumunii.

🚛 praca w branży TSL – jakie wyróżniamy profesje i czym się one charakteryzują

🚛 opis sytuacji kierowców w Polsce i w Unii Europejskiej

🚛 zebrane w jednym miejscu uwarunkowania związane z płacą minimalną w poszczególnych krajach

🚛 „dumping socjalny” – kto pierwszy użył tego pojęcia i co się za nim tak naprawdę kryje Aby nie przegapić premiery, zachęcam śledzić wydarzenie na Dyskusję prowadził Szymon Knychalski, redaktor naczelny portalu Trans Info Rozmowa odbyła się 23 grudnia 2019 r. we Wrocławiu.

Organizatorem wydarzenia był Polski Instytut Transportu Drogowego.

POBIERZ RAPORT

Kierowcy zawodowi zarabiają średnio o 17% więcej niż przed rokiem – raport wynagrodzeń

Mediana zarobków polskiego kierowcy to 6 300 zł netto. Na tę kwotę składają się: podstawa, diety, premie i inne dodatki. Najlepiej zarabiają kierowców ciągnika siodłowego z naczepą (zestaw), gdzie mediana wynosi 6 400 zł na rękę. Podobnie zarabiają kierowcy z Litwy i Węgier – wynika z raportu „Rynek pracy branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych w Polsce”, przygotowanego przez Polski Instytut Transportu Drogowego.

Porównując zarobki kierowców w stosunku do roku ubiegłego, średnio wzrosły one o 17%, przy czym mediana jest wyższa o 26%. Nie zmienia to faktu, że znaczna część wynagrodzenia to nieoskładkowane diety oraz inne dodatki. Podstawa wynosi średnio 2 519 zł, a jej mediana 2 064 zł – dwie trzecie wynagrodzenie stanowią zatem dodatki.

Wysokość zarobków zależy od wielu czynników. Między innymi rodzaju tras. W ruchu lokalnym mediana zarobków to 4 550 zł netto, w krajowym 5 000 netto, a w międzynarodowym, w UE, aż 6 500 zł. Znaczenie ma również typ obsługiwanego pojazdu. Mediana zarobków kierowcy zestawu wynosi 6 400 zł netto, a solówki 5 600 zł netto.

W raporcie przeanalizowano również poziom satysfakcji kierowców zawodowych. Niemal 80% z nich lubi swoją pracę, a tylko 5% jej nie lubi. Nie zmienia to jednak faktu, że 4 na 10 kierowców myśli o zmianie zawodu. Truckerzy w swojej pracy nie lubią długiej rozłąki z rodziną, ale narzekają również na brak bezpiecznych miejsc parkingowych. 47% kierowców wskazuje, że w swojej pracy lubi atrakcyjne zarobki, ale również możliwość poznawania nowych ludzi i ciekawych miejsc.

W raporcie informacje dotyczące polskich kierowców możemy porównać do zarobków ich kolegów z Litwy, Węgier i Rumunii, którzy również wzięli udział w badaniu przygotowanym na potrzeby publikacji. Osobną ankietę przeprowadzono wśród polskich pracodawców, których zapytano m.in.  o wysokość oferowanych  wynagrodzeń, ale również  o trudności ze znalezieniem kierowców na rynku pracy. Niemal co druga firma ma nadal problem ze znalezieniem nowych pracowników (40% firm potrzebuje więcej niż 6 tygodni aby zatrudnić nowego kierowcę), jednak 30% pracodawców deklaruje, że raczej nie ma takich kłopotów. Co ciekawe, problem rotacji pracowników w firmach jest jednoznacznie skorelowany z wysokością oferowanych przez nich wynagrodzeń.

W raporcie znajdziemy też charakterystykę innych zawodów  branży TSL, opis sytuacji kierowców w UE, zestawienie przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenie w krajach Unii, a także odpowiedź na pytanie, czym tak naprawdę jest “dumping socjalny”.

Raport dostępny na stronie: https://pitd.org.pl/wp-content/uploads/2019/12/PITD-Rynek-Rracy-w-branzy-TSL-Wynagrodzenia-i-sytuacja-kierowcow-zawodowych.pdf

Ile zarabia kierowca zawodowy? Czy lubi swoją pracę? O tym w najnowszym raporcie PITD.

Sytuacja kierowców zawodowych w Unii Europejskiej, wynagrodzenie truckerów w krajach Wspólnoty, dumping socjalny oraz raport z badania: analiza wynagrodzeń i satysfakcji kierowców zawodowych – to wszystko znajdziemy w najnowszej publikacji Polskiego Instytutu Transportu Drogowego, pt. ,,Rynek pracy w branży TSL. Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych”, który właśnie się ukazał.

To co z pewnością najciekawsze w tej publikacji to raport z badania przeprowadzonego na jej potrzeby. Ankiety zostały przeprowadzone wśród kierowców z Polski, Litwy, Rumunii i Węgier, a także wśród polskich przedsiębiorców.

Została podniesiona kwestia struktury wynagrodzenia kierowców. Jak się okazuje średnia wysokości podstawy netto we wszystkich analizowanych krajach utrzymuje się na podobnym poziomie od 2300 do 2500 zł według deklaracji zatrudnionych. Inaczej jest w przypadku mediany. I tak w przypadku Polski widzimy, że połowa kierowców podstawę otrzymuje w wysokości do około 2000 netto, a druga połowa powyżej tej kwoty.

Podczas badania, autorzy raportu przyjrzeli się również zmianie wynagrodzenia na przestrzeni ostatnich trzech lat. I widać tu wyraźną zmianę. Jeśli wziąć do puli wszystkich zatrudnionych niezależnie od systemu pracy, realizowanych tras czy rodzaju pojazdu widzimy, że zarówno średnia jak i mediana zarobków kierowców z Polski systematycznie rośnie.

Jak widać deklarowana kwota na koniec 2019 roku jest znacznie wyższa od tej z początku 2018 roku. Wzrost w przypadku średniej wynosi ponad 17%, a w przypadku mediany aż 26%. Różnice pomiędzy deklaracjami kierowców i pracodawców wahają się w przedziale 4-5 procent.

Więcej danych dotyczących zarobków w zależności od rodzaju wykonywanych transportu, typu pojazdu czy systemu pracy, ale również długości stażu pracy, wieku czy doświadczenia można znaleźć w raporcie.

Jednak prócz samych zarobków autorzy publikacji postanowili sprawdzić jakie pojawiają się w tej branży benefity pozapłacowe, ale również i poziom satysfakcji z wykonywanego zawodu. Pojawia się tu m.in. pytanie czy kierowcy lubią swoją pracę. W przypadku polskich truckerów, tylko 5% z nich odpowiedziało, że nie lub raczej nie. Jednocześnie niemal 80% kierowców lubi swoją pracę

A odpowiedzi na inne pytania dotyczącego tego co kierowcy lubią, a czego nie lubią i czy dostają wynagrodzenie na czas lub czy myślą o zmianie zawodu – znaleźć można w dostępnej od dziś publikacji, którą można pobrać klikając na poniższy link.

Projekt sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020