Autor: Kamil Zając

Czarne łabędzie zmieniły łańcuchy dostaw

Logistyka staje się coraz bardziej nieprzewidywalna. Czarne łabędzie spowodowały, że model just in time (JIT) ustąpił na rzecz just in case (JIC). W konsekwencji, nowe magazyny wyrastają w Polsce jak grzyby po deszczu. Co więcej, zwykła paleta stała się towarem deficytowym. Należy monitorować jej dostępność. Czarne łabędzie uwolniły też procesy digitalizacji i automatyzacji, połączonej z algorytmami, pozwalającymi przewidywać trendy na niepewnym rynku. Czym są owe czarne łabędzie i jaką logistykę wykreują w najbliższych latach, nakreślił Tomasz Sączek w trakcie „100 CEO’s Conference”, zorganizowanej przez Transport Manager.

Czarne łabędzie podczas wystąpienia Tomasza Sączka na "100 CEO’s Conference"
Tomasz Sączek podczas wystąpieneia na 100 CEO’s Conference

Czarne łabędzie jako gamechangery

Pojęcie „czarny łabędź” znalazło się w wydanej przez Nicholasa Nassima Taleba w 2007 roku, książce o tym samym tytule.

Czarny łabędź oznacza nieprzewidywalne i nieregularne zdarzenia o wielkiej skali i ogromnych konsekwencjach, ale nieoczekiwane dla obserwatorów. Zdaniem Taleba zdarzenia określane mianem „czarnego łabędzia” wydają się tak nieprawdopodobne, wręcz niemożliwe. Gdy jednak się wydarzą, okazuje się, że mają ogromny, przede wszystkim negatywny, wpływ na świat

definicję przytacza Tomasz Sączek, Dyrektor Zarządzający, IPP Polska.

Zjawisko utrudnia długookresowe planowanie managerom branży TSL i naraża firmy na straty. Dodatkowo analitycy rynku wskakują, że częstotliwość występowania czarnych łabędzi będzie w nadchodzących latach narastała. Staną się one stałym elementem rynkowej rzeczywistości. Sukces zatem odniosą ci, którzy wdrożą elastyczne metody zarządzania łańcuchami dostaw.

Czarne łabędzie w łańcuchach dostaw w latach 1997-2021
Czarne łabędzie obecne w łańcuchach dostaw na przestrzeni lat 1997-2021

Pierwszą ofiarą czarnych łabędzi stał się model JIT

Rosnące napięcia geopolityczne, pandemia, czy ekstremalne zjawiska klimatyczne (np. niski poziom Renu w transporcie śródlądowym), spowodowały przemodelowanie łańcuchów dostaw i wydłużyły czas oczekiwania na produkty wrażliwe. We wskazanych realiach, utrzymanie modelu JIT stało się niebezpieczne dla płynnej działalności firm. Dobitnie przekonali się o tym producenci samochodów, po tym jak zabrakło dostarczanych chipów z Azji. Pełny magazyn, choć do niedawna traktowany jako zbędny koszt, jest w stanie uratować produkcję.

W Polsce widzimy obecnie znaczący przyrost powierzchni magazynowych. Dodatkowo firmy stawiają na bliskość dostaw. Krótkie i zdywersyfikowane łańcuchy dostaw są mniej podatne na zawirowania. Kiedyś patrzono bardziej na koszt, ale dzisiaj bezpieczeństwo wysuwa się na pierwszy plan. Model kupowania od jednego kontrahenta stał się historią. JIT ustąpił miejsca JIC

wskazuje Tomasz Sączek.

Magazyn jako bank energii

Jak podaje portal wysokienapiecie.pl średnia cena energii elektrycznej na rynku dnia następnego, wyniosła w dniu 12 września 2022 w Polsce 152,16 euro za MWh. Jednocześnie była tańsza o 65,19 euro niż 5 września. Wyposażając posiadany obiekt w magazyn energii elektrycznej możliwe staje się kupowanie jej w większych ilościach, w okresie niższych cen. Zwłaszcza, kiedy warunki atmosferyczne sprzyjają produkcji prądu z OZE (wietrzne lub słoneczne dni). Nadwyżka produkcyjna skutkuje wtedy niższymi cenami. Co więcej, na dachach obiektów często montuje się własne panele słoneczne.

Jeszcze dwa lata temu magazynowanie prądu było dla mnie ciekawostką. Obecnie trend się nasila, a firmy interesują się tym. Banki energii pozwalają wykorzystywać ją w okresach wyższych cen na rynku. Gospodarka zamknięta staje się faktem. Wrażliwość na ekologię oznacza zielone i pasywne magazyny. Kiedyś miano poczucie, że ekologia jest droga. Teraz biznes uważa, że generuje oszczędności

dodaje Tomasz Sączek.
Czarne łabędzie są motorem innowacyjności w branży TSL
Źródło: Tomasz Sączek, Dyrektor Zarządzający, IPP Polska

Digitalizacja i automatyzacja osłabi czarne łabędzie

Jeszcze przed pandemią zaledwie 14-15% przedsiębiorstw kładło nacisk na digitalizację. Polityka paperless, była mniej preferowana, głównie z przyczyn księgowo-finansowych. Pandemia odwróciła podejście do cyfryzacji, choćby dlatego, że obieg papieru ułatwiał transmisję wirusa i choroby. Dzisiaj ważniejszy jest nacisk na bezpieczeństwo i transparentność w działaniu. Cyfryzacja znacznie przyspieszyła. Przykładowo sieć Żabka wprowadziła dostawy bez papieru. Jednocześnie zachęca swoich dostawców do odchodzenia od tradycyjnej dokumentacji

przekonuje Tomasz Sączek.

Algorytmy RPA wspomagają planowanie

RPA (Robotic Process Automation) są algorytmami automatyzującymi procesy w systemach informatycznych. Dzięki wykorzystaniu bootów możliwe jest wielokrotne powtarzanie czynności gromadzenia danych z różnych kont, wymagających logowania. Później następuje ich przetwarzanie i selekcja istotnych informacji.

RPA automatycznie śledzi szereg stron, pozwalając w kilka minut wybrać najlepszą ofertę. Dzisiaj platformy agregują dużo informacji takich, jak: czynniki polityczne, pogoda, klimat, problemy społeczne, itp. Pozwala to na wychwycenie z wyprzedzeniem informacji, np. o tym, że w miejscu, z którego nasza firma importuje istotne komponenty, występuje groźba strajku. Managerowie mogą zatem dywersyfikować dostawców lub zwiększyć zapasy. Obecnie koszt zakupu opisywanych technologii porównywalny jest do kosztu utrzymania 2 pracowników

wskazuje Tomasz Sączek.

Inteligentna paleta to przyszłość

Wzrost kosztów surowców i braki dostaw tanich komponentów wymusiły na zarządzających łańcuchami dostaw większą dbałość o posiadane palety. Na rynku pogłębia się ich deficyt. Konieczne zatem staje się świadome gospodarowanie nimi. Nowoczesna paleta wyposażona jest w nadajnik RFID, a jej ruch, lokalizacja i dostępność śledzona w całym łańcuchu.

Inteligentna paleta pomaga monitorować dane środowiskowe, takie jak temperatura, wilgotność, emisja CO2. Daje to zabezpieczenie pod kątem ubezpieczeń, a także poprawia bezpieczeństwo ładunków podczas transportu. Co więcej, umożliwia automatyczne zarządzanie zapasami i informacjami o wysyłce. Wszystko ma na celu ograniczyć poziom utraconych zasobów oraz zmniejszyć pracę administracyjną

wskazuje Tomasz Sączek.

Autonomiczność poskromi czarne łabędzie

Motorem napędowym większej automatyzacji i autonomizacji procesów są problemy kadrowe na rynku pracy oraz rosnące koszty. Magazyny na masową skalę korzystają z robotów i kobotów, które eliminują powtarzalne czynności, pozwalając przekierować personel do bardziej skomplikowanych czynności.

Na horyzoncie są już pierwsze autonomiczne auta dostawcze. Prawo niestety nie nadąża za innowacjami. Za 2 lata jest szansa, że prawo pozwoli na autonomiczne dostawczaki, choćby na terenie Warszawy. Autonomiczność wchodzi coraz mocniej do magazynów. Magazyn żabki w Radzyminie, którego otwarcie planowane jest na 1 kwartał 2023 roku, będzie w pełni zautomatyzowany. Automatyzacja danego procesu pozwala na zastąpienie od 8 do kilkunastu osób w logistyce. Nie oznacza to braku pracy dla ludzi. Nudne i powtarzalne czynności są zastępowane. Z kolei pracownicy przechodzą do bardziej kreatywnych zadań

przekonuje Tomasz Sączek.
->  AEO upraszcza procedury celne w UE
Baner PITD - Czarny łabędź

Subskrybuj nasz NEWSLETTER!

Otrzymuj powiadomienia o nowościach wprost na swoją skrzynkę pocztową!

 

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polski Instytut Transportu Drogowego oraz partnerów moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

 

Zapisując się na pobranie raportu, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych wskazanych w niniejszym formularzu, przez Polski Instytut Transportu Drogowego, dalej jako „Administrator” w celach marketingowych oraz oświadczam, że jestem zainteresowany otrzymaniem informacji o aktualnych produktach i ofertach Administratora, tym samym wyrażając zgodę na przesyłanie przez Administratora na podane dane kontaktowe informacji handlowych, w szczególności w zakresie obejmującym kontakt drogą elektroniczną i/lub telefoniczną.

Administratorem Państwa danych osobowych jest Polski Instytut Transportu Drogowego. Dane osobowe będą przetwarzane w celach niezbędnych do wysłania raportu, a w razie wyrażenia przez Państwa zgody, dane te będą przetwarzane w celach marketingowych, tj. skontaktowania się i przekazania informacji o ofertach i produktach Polski Instytut Transportu Drogowego lub partnerów raportu, tj. Webfleet Solutions Poland Sp. z o.o., Transcash.eu S.A. oraz Trans.eu S.A. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do wysłania raportu. Podstawa prawna, cel, okres przetwarzania danych osobowych oraz uprawnienia przysługujące, a także inne ważne informacje dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych są szczegółowo określone w Polityce prywatności na stronie www.pitd.org.pl, kontakt mailowy: instytut@pitd.org.pl. Zgodę można wycofać w każdym czasie.

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polski Instytut Transportu Drogowego oraz partnerów moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.