Autor: Kamil Zając

Koszty rosły a ceny frachtu nie. Czy nastał rynek spedycji?

Zdecydowana większość, bo 98% badanych firm transportowych, wskazała że w 2022 roku wzrosły koszty ich działalności. Jednocześnie ceny frachtu utrzymywały się na podobnym poziomie. Aktualnie rynek przekształcił się w rynek spedycji, w którym to ta strona dyktuje teraz ceny. Jak firmy zrekompensowały wzrost kosztów? Czy konkurencja między przewoźnikami stała się zaciętą walką cenową w której przetrwają tylko duzi gracze? Wreszcie, czy przedsiębiorstwa właściwie rozliczają swoje realne koszty, dyskutowali eksperci, podczas webinaru prezentującego najnowszy raport opracowany przez Polski Instytut Transportu Drogowego wraz Grupą Inelo: ,,Branżometr Inelo 2023. Inflacja – czas wyzwań dla branży TSL”.

Branżometr Inelo 2023 - ceny frachtów a koszty w ujęciu ekspertów.
Eksperci dyskutujący o transporcie w 2022 roku, wskazujący ceny frachtów w kontekście kosztów działalności przedsiębiorstw.

Przyczyny wzrostu kosztów działalności

Rok 2022 obfitował w kilka czarnych łabędzi, rzutujących na sytuację w transporcie. Zwiększenie kosztów pracy, wynikające z przepisów pakietu mobilności, wojna na Ukrainie, czy znaczący wzrost inflacji, wyraźnie odbiły się na polskich przewoźnikach. Z kolei ceny frachtów nie rosły w takim tempie, jak koszty.

Zmiany w polskich stawach, czyli usunięcie diet i ryczałtów za podróże spowodowały wzrost kosztów wynagrodzeń. Opisując rynek w 2022 roku, to zaskakuje widoczny brak podwyżki cen frachtów, przy wzroście kosztów. Może to wynikać z 3 czynników. Jako pierwsze, że ceny frachtów były już wcześniej podniesione. Kolejnym może być fakt, że firmy nie badają swojej rentowności we właściwy sposób. Co więcej, ostatnia potencjalna przyczyna to brak dostosowania się do zmiany kosztów wynagrodzeń. Jest to o tyle ryzykowne, że po początkowym okresie po wdrożeniu zmian zaczęły się intensywniejsze kontrole ZUS. Zakład zorientował się, że środków ze składek nie wpływa więcej po wprowadzeniu pakietu mobilności

zaznacza Łukasz Włoch, główny ekspert ds. analiz i rozliczeń, INELO.

ZUS jest największym beneficjentem zmian związanych z wynagrodzeniami. Dopiero kontrole ZUS wykażą wszystko. Wpierw były kontrole w dużych firmach, bo jest to łatwiejsze do wykonania. Dopiero teraz, przy sprawdzaniu małych podmiotów, wyjdzie realnie, ile firm wdrożyło zasady pakietu mobilności. Tutaj ukryty jest wzrost kosztów za urlopy i zwiększenie liczby branych L4

dodaje Maciej Zwyrtek, generalny dyrektor sprzedaży, Kuźnia Trans.

Obowiązek noclegu w hotelach to sztuczny koszt

Wymuszony w ramach pakietu mobilności odpoczynek kierowców w hotelach, na 45-godzinne przerwy, to zbędny czynnik kosztogenny. Czy kierowcy tam realnie śpią, to nie wiemy. Dla potrzeb kontroli ważny jest tylko rachunek. Z naszych doświadczeń wiemy, że kierowcy głównie chodzą tam się kąpać. To był fikcyjny zapis

wskazuje Maciej Zwyrtek.

Pobierz Branżometr Inelo 2023

Pobierz bezpłatny raport Branżometr Inelo 2023

Kluczem do rentowności jest skrupulatna kontrola kosztów

Reorganizacja całej strefy kosztowej to podstawa w zarządzaniu stabilną firmą. Mam wątpliwość, czy firmy dobrze liczą realne koszty? Koszty działalności rosną, a ceny utrzymują się na podobnym poziomie. Paliwo można jakoś przełożyć księgowo i uargumentować to kontrahentom. Dostępność i ceny ciężarówek także poszły w górę. Jak długo rynek wytrzyma obecną sytuację? Jeżeli firmy liczą, to znaczy, że niektóre dokładają do biznesu. W Omega Pilzno już dawno postawiliśmy na skrupulatne liczenie kosztów i szczegółowe dane. To klucz do sukcesu. Doszliśmy do poziomu, że możemy liczyć codzienne marże na każdym pojeździe. Koszt i przychód dzienny. Powołaliśmy wiele projektów, które w sferze kosztowej nam je obniżyły. Zmodyfikowaliśmy konstrukcję budżetu i jego realizację

wskazuje Grzegorz Borowicz, dyrektor zarządzający, Omega Pilzno.

Rynek przekształcił się na rynek spedycji

Aktualnie rynek transportowy przekształcił się na rynek spedycji. One dyktują teraz ceny frachtów. Marża spedycyjna jest prostsza do wyliczenia. Ich nie interesują zmiany i problemy przewoźników. W mojej ocenie spedycje, bo można pozyskać nowych klientów taniej, dumpingują ceny w przetargach. Są towary tanie, zatem oferenci szukają bardzo taniego transportu. Są towary droższe i tam firma transportowa ma większe pole manewru. Tutaj elementy oferowanego standardu mogą zaważyć na zdobyciu frachtu a nie tylko jego cena

wskazuje Maciej Zwyrtek.

Braki kierowców medialnym mitem?

Według różnych źródeł i metodologii w branży TSL mówi się o stale rosnącej luce kadrowej wśród kierowców zawodowych. Pytanie brzmi, czy przedsiębiorstwa naprawdę mają takie luki, czy po prostu chciałyby mieć możliwość dokonywania selekcji, na swoich warunkach, spośród dużej liczby kandydatów do pracy?

Mam wrażenie, że kierowców na naszym rynku nie brakuje. Są firmy, co rzetelnie płacą i kierowcy tam idą pracować. Z kolei, przedsiębiorstwa, co nie przestrzegają zasad odnośnie wynagrodzeń, mają odejścia. Ciągle oczekują, że znajdą się kierowcy co chcieliby u nich pracować na gorszych zasadach. Przedsiębiorcy chcieliby mieć duży wybór personelu. Dziennikarze pytają często o te braki kierowców. Nie słyszałem, aby firmy mówiły, że pojazdy stoją. Wojna oczywiście zachwiała rynkiem pracy, ale perspektywiczne firmy zrewidowały swoją politykę. Czeka nas fluktuacja na rynku kierowców, ale nie uważam, że kierowców nam brakuje. Więcej tu mitów niż faktów

przekonuje Piotr Mikiel, dyrektor Departamentu Transportu, ZMPD.

Dobry system i pensja brutto ma znaczenie dla kierowców

W wakacje zeszłego roku brakowało kierowców. W średnich i dużych firmach teraz kierowców nie brakuje. Co ciekawe, podwójna obsada stała się nieopłacalna. Ewentualnie jako specjalistyczny kurs, dobrze zaplanowany, to ma ona sens. Dwa lata temu ten system był powszechną praktyką. Firmy miały wtedy ponad limitowe załogi. Duże i średnie podmioty schodzą z podwójnych obsad i taki jest trend. Pracy szukają głównie ci, co byli w podwójnej załodze. Kierowcy zauważyli też, że u małego przewoźnika stawka jest niby ta sama netto, ale w większej firmie ma on w wynagrodzeniu cały system i wszystko jest poukładane. Jego wynagrodzenie pokazuje tam prawdziwe brutto. Powyżej 20 dni za granicą, to zarobki wzrastają do ponad 10 tys. zł miesięcznie

dodaje Łukasz Włoch.

Szanse na złagodzenie pakietu mobilności jeszcze w tej kadencji Sejmu

Procedowana ustawa o delegowaniu kierowców na terytorium RP, ma wdrożyć unijne przepisy. Prace nad projektem trwały długo, ponieważ trudno było uzgodnić modyfikacje w zakresie uproszczenia zasad odliczenia wysokość diet. Udało się ustalić konsensus. Jedną stawkę na poziomie około 60 euro na dzień. Ministerstwo Infrastruktury uzgodniło porozumienie. ZMPD wystąpiło z apelem do premiera, aby Sejm uchwał stosowne przepisy jeszcze w tej kadencji. Inaczej cały proces rozpocznie się po wyborach na nowo. Mamy obietnice, że zostanie to przedstawione w pakiecie ustaw mających być uchwalonych do końca kadencji. Czasu jest niewiele

wskazuje Piotr Mikiel.

Droższa infrastruktura i nowe tachografy w 2023 roku

Widzę zagrożenia dla małych firm. Tam, gdzie system jest skomplikowany, to muszą zachować czujność. Wzrasta ryzyko kontroli. Rynek wschodni się ogranicza. Poza tym, rysuje się widmo wzrostu kosztów korzystania z infrastruktury drogowej. W grudniu 2023 Niemcy chcą podnieść koszty dostępu

prognozuje Piotr Mikiel.

Pod względem prawnym, to wydaje się, że będzie spokojniej. Widzę możliwość dostosowania się do przepisów. Polskie firmy dostosowały się w większości do stawek wynagradzania za granicą. Podniesione polskie wynagrodzenia mieszczą się w ramach wynagrodzeń sektorowych. Starczało nawet na niemieckie wynagrodzenia. Co więcej, w Belgii, czy Niderlandach najczęściej także starczało. Liczę, że uda się wprowadzić te nowe, korzystniejsze regulacje. W tym roku wymiana tachografów w starych pojazdach jeszcze nie będzie miała miejsca. Od 21 sierpnia 2023 tachografy drugiej generacji staną się obowiązkowe dla nowo rejestrowanych samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony. Odnotowywać będą przekroczenia granic, miejsca załadunków rozładunków. Uproszczą one rozliczenia i naliczanie wynagrodzenia.

dodaje Łukasz Włoch.

Małe firmy mogą upaść

Lobbujemy za tymi planowanymi przepisami w ustawie o delegowaniu. Pozwoliłoby to na podział wypłaty na 2 transze. Zasadnicze wynagrodzenie wypłacałoby się do 10 dnia miesiąca, a stawkę za delegowanie nieco później. Generalnie w 2023 roku dojdzie do przetasowania na rynku przewoźników. W szczególności mogą ucierpieć mali. Poradzą sobie ci z dobrą strategią oraz ci, co będą potrafili dobrze liczyć koszty. Obecnie mamy rynek spedycji. Odwróci się to niedługo, znów do rynku przewoźnika. Konsumpcja wzrośnie i wzrośnie zapotrzebowanie na transport. To też da oddech małym firmom. Liczę, że kolejne lata będą dobre dla przewoźników. Mamy obecnie załamanie gospodarcze, ale zawsze nadchodzi odbicie. Dołki gospodarcze to zawsze przetasowania na rynku

prognozuje Grzegorz Borowicz.

Obecnie kierowcy zarabiają najlepiej w historii. Duże firmy mają kierowców w wystarczającej liczbie. Odpływ kadr jest od firm, co zalegają z wypłatami i nie do końca przestrzegają zasad. Jesteśmy generalnie na początku krzywej podnoszenia stóp procentowych. Aktualnie branża budowlana jest w dołu, a to potencjalnie duży wolumen towaru, przy widoczny przy odbiciu gospodarczym. To może być dobry plan na trudniejsze czasy

reasumuje Maciej Zwyrtek.
->  Via Carpatia coraz dłuższa
Pobierz bezpłatny raport Branżometr Inelo 2023

Subskrybuj nasz NEWSLETTER!

Otrzymuj powiadomienia o nowościach wprost na swoją skrzynkę pocztową!

 

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polski Instytut Transportu Drogowego oraz partnerów moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

 

Zapisując się na pobranie raportu, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych wskazanych w niniejszym formularzu, przez Polski Instytut Transportu Drogowego, dalej jako „Administrator” w celach marketingowych oraz oświadczam, że jestem zainteresowany otrzymaniem informacji o aktualnych produktach i ofertach Administratora, tym samym wyrażając zgodę na przesyłanie przez Administratora na podane dane kontaktowe informacji handlowych, w szczególności w zakresie obejmującym kontakt drogą elektroniczną i/lub telefoniczną.

Administratorem Państwa danych osobowych jest Polski Instytut Transportu Drogowego. Dane osobowe będą przetwarzane w celach niezbędnych do wysłania raportu, a w razie wyrażenia przez Państwa zgody, dane te będą przetwarzane w celach marketingowych, tj. skontaktowania się i przekazania informacji o ofertach i produktach Polski Instytut Transportu Drogowego lub partnerów raportu, tj. Webfleet Solutions Poland Sp. z o.o., Transcash.eu S.A. oraz Trans.eu S.A. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do wysłania raportu. Podstawa prawna, cel, okres przetwarzania danych osobowych oraz uprawnienia przysługujące, a także inne ważne informacje dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych są szczegółowo określone w Polityce prywatności na stronie www.pitd.org.pl, kontakt mailowy: instytut@pitd.org.pl. Zgodę można wycofać w każdym czasie.

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polski Instytut Transportu Drogowego oraz partnerów moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.