Autor: Bartłomiej Drążkiewicz

Spedytorzy zmuszeni do weryfikacji licencji – nowelizacja Ustawy o transporcie drogowym

Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło nowelizację Ustawy o transporcie drogowym. Projekt zakłada wprowadzenie zakazu zlecania transportu podmiotom pozbawionym odpowiednich uprawnień. Niestosowanie się do nowych postanowień ma grozić wysokim poziomem kar pieniężnych. Nowe przepisy skupiają się przede wszystkim na spedytorach i nadawcach ładunków. Dotyczą one wszystkich rodzajów przewozów, od lokalnych po międzynarodowe i kabotażowe. 

Nie masz licencji? Nie masz przewozu!

Dotychczas nie było przepisu w ustawie o transporcie drogowym, który nakazywałby powierzanie przewozu tylko tym podmiotom spełniającym określone kwalifikacje.

Nowa propozycja ma na celu eliminację nieuczciwych praktyk, gdzie transport drogowy był zlecany firmom nieposiadającym odpowiednich uprawnień przewozowych.

Kolejny kamień do spedycyjnego ogródka

Zgodnie z projektem nowelizacji, spedytorzy, nadawcy oraz ich podwykonawcy zostaną obciążeni nowymi obowiązkami. Zanim zlecą przewóz, będą zobowiązani do upewnienia się, czy przewoźnik drogowy ma wymagane uprawnienia. W tym uprawnienia do rodzaju przewozu oraz przewożonego ładunku. Ponadto, zlecający będzie musiał wystawić i przekazać przewoźnikowi dokument potwierdzający zlecenie.

Przed zleceniem przewozu drogowego zlecający będzie zobowiązany do sprawdzenia, czy przewoźnik drogowy, któremu zamierza powierzyć transport, posiada stosowne uprawnienia. Mowa o weryfikacji dokumentów uprawniających do wykonania danego rodzaju przewozu drogowego oraz związanych z przewożonym ładunkiem. Do obowiązków zlecającego będzie należeć także wystawienie i przekazanie przewoźnikowi drogowemu dokumentu potwierdzającego zlecenie.

wyjaśnia prawniczka w TC Kancelarii Prawnej Paulina Eliasz-Pietrusewicz. 

Archiwizacja do 5 lat od wystawienia dokumentu

Kolejną zmianą będzie konieczność przechowywania dokumentacji związanej ze zleconym przewozem przez okres pięciu lat od daty zlecenia.

Mowa o kopiach lub oryginałach dokumentów, które uprawniają przewoźnika do prowadzenia określonego rodzaju transportu drogowego, dokumentów dotyczących przewożonego ładunku oraz dokumentu potwierdzającego zlecenie. Wymagane dokumenty będą musiały być dostępne do wglądu organów kontrolnych na ich żądanie.

Nowy projekt ustawy przewiduje również ustanowienie nowych sankcji finansowych za niedopełnienie nowych obowiązków oraz poszerzenie katalogu kar pieniężnych za ewentualne naruszenia. 

Rząd chce zreformować polski transport?

Obecnie proponowane zmiany są w fazie zaawansowanego planowania. Stanowią wyraz zdecydowanego dążenia rządu do reformy w sektorze transportu drogowego. Ten etap otwiera drogę do szerokich konsultacji społecznych i branżowych, niezbędnych do dokładnej oceny przewidywanych skutków nowelizacji. Każdy zainteresowany podmiot będzie mieć możliwość zgłoszenia swoich uwag, co umożliwi optymalne dopasowanie przepisów do aktualnych potrzeb i wyzwań branży.

Kiedy nowelizacja ustawy o transporcie drogowym?

Ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym ma być procedowana w II kwartale 2024 r.

Zobacz: Projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym

Czy to krok w dobrą stronę?

Według ekspertów, projekt stanowi istotny krok w kierunku zwiększenia transparentności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości w branży transportowej. Nowe przepisy mają na celu nie tylko ochronę uczciwych przedsiębiorstw, lecz także zwiększenie zaufania społecznego do sektora transportowego poprzez stworzenie bardziej zorganizowanego, efektywnego i bezpiecznego systemu przewozowego, dostosowanego do potrzeb współczesnej gospodarki i społeczeństwa.

Poprzez wprowadzenie wymogu posiadania odpowiednich uprawnień do zlecania przewozów, rząd zamierza wyeliminować przestrzeń dla nieuczciwych praktyk, które dotychczas mogły negatywnie wpływać na rynek. Obowiązek przechowywania dokumentacji oraz zaostrzenie sankcji za nieprzestrzeganie przepisów podkreślają zobowiązanie do utrzymania wysokich standardów w sektorze transportowym. 

ocenia Paulina Eliasz-Pietrusewicz. 

Apele przewoźników wysłuchane?

Przewoźnicy od lat krytykują spedycje za wysokie marże. Często ładunek przechodzi przez wielu pośredników, a końcowa cena ledwie pokrywa koszty. Zarówno spedytorzy, jak i przewoźnicy, rozważą proponowane zmiany, gdy projekt trafi do konsultacji społecznych.

Według Ministerstwa Infrastruktury, na koniec 2022 roku wydano 14,4 tys. licencji pośrednictwa, o tysiąc więcej niż w roku poprzednim, donosi logistyka.rp.pl.

Poprawa sytuacji polskich przewoźników

Zmiana jest też odpowiedzią na zwiększenie ukraińskiej aktywności przewozowej po agresji Rosji, która spowodowała wstrzymanie przewozów Polska-Rosja i Polska-Białoruś.

Do 2022 r. polscy przewoźnicy mieli 40% udział w przewozach Polska-Ukraina, a ukraińscy 60%.

W 2023 r. liberalizacja przewozów EU-Ukraina spowodowała spadek udziału polskich przewoźników do 10%, a ukraińskich wzrost do 90%.

Przyczyną tych zmian jest umowa z 29 czerwca 2022 r. między UE a Ukrainą, która liberalizuje przewozy drogowe między nimi. W 2023 r. polscy przewoźnicy dokonali 123,924 przekroczeń granicy, a ukraińscy 1,098,748.

Wdrożenie rozwiązań przewidzianych w ustawie złagodzi negatywne skutki czynników zewnętrznych na rynku międzynarodowym względem polskich przedsiębiorców transportu drogowego i zwiększy szanse na funkcjonowanie polskich podmiotów na równych i uczciwych zasadach

napisano w uzasadnieniu Ministerstwa Infrastruktury (bankier).
->  Sieć terminali intermodalnych w Polsce zagęszcza się